Wszystkie wpisy

Kwasy, peelingi chemiczne

Peelingi chemiczne to powszechnie stosowane zabiegi w terapii fotostarzenia, trądziku, przerostów naskórka, przebarwień, zmarszczek, czy blizn. Oferują możliwość regeneracji i uzyskania efektu odnowienia skóry.

Procedura zabiegu polega na nakładaniu środka chemicznego na skórę, w celu kontrolowanego zniszczenia naskórka z częścią skóry właściwej, lub bez, prowadząc do przebudowy i regeneracji.

Budowa skóry

Do pełnego zrozumienia powyższej definicji oraz całego fenomenu złuszczania chemicznego, niezbędna jest elementarna wiedza z zakresu budowy skóry. Uważam, że każdy kosmetolog nie tylko powinien mieć to w małym paluszku, ale także rozumieć i wykorzystywać.

Skóra składa się z naskórka, skóry właściwej i warstwy podskórnej. Grubość każdej z nich waha się w zależności od rejonu ciała. Pewnie nikogo nie zaskoczę informacją, że najgrubsza skóra występuje m.in. na podeszwach stop i dłoni – naskórek zawiera dodatkową warstwę jasną.

Budowa naskórka

Naskórek zbudowany jest z warstwy podstawnej, kolczystej, ziarnistej, jasnej i rogowej. Przejdziemy pobieżnie po każdej z warstw, idąc „od dołu”. Nie jest unaczyniony, ani unerwiony. Odżywiany jest na zasadzie dyfuzji, czyli przenikania składników ze skóry właściwej.

Warstwa podstawna znajduje się najgłębiej i oddzielona jest od skóry właściwej błoną podstawną. W warstwie tej dochodzi do aktywnej produkcji nowych komórek – keratynocytów. Znajdują się tutaj również melanocyty, czyli komórki odpowiedzialne za syntezę barwnika skórnego.

Warstwa kolczysta zbudowana jest z wielobocznych, nieregularnych komórek ułożonych w kilku warstwach.

Warstwa ziarnista składa się z komórek zawierających ziarna keratohialiny, czyli prekursorów keratyny.

Warstwa jasna, jak już wspominałam, występuje w miejscach gdzie skóra jest grubsza. Składa się z eleidyny, jest cienka i przezroczysta.

Warstwa rogowa zbudowana jest z 20-30 warstw komórek, a ostateczna jej grubość może się wahać. Stanowi najbardziej zewnętrzną warstwę naskórka, a komórki które ja tworzą pozbawione są jąder i organelli. Jednym słowem mówiąc, są martwe. Takie keratynocyty nazywamy korneocytami.

Oprócz keratynocytów i korneocytów, do komórek naskórka zalicza się:

– melanocyty odpowiedzialne za produkcję melaniny

– komórki Langerhansa – pierwsza linia obrony immunologicznej

– komórki Merkla – pełnią funkcję sensoryczną, uczycie dotyku

Człowiek to trochę taki gad, też się łuszczy. Cały proces zapętla się i trwa przez cały czas. U niektórych z nas dłużej, u niektórych krócej, ale średnio powinno trwać to około 28 dni.

Nowe komórki, które powstały w warstwie postawnej wypychane są wyżej przez kolejne komórki. W warstwie kolczystej zaczynają powstawać ziarnistości keratohialiny, a w warstwę ziarnistej są już zmagazynowe w jądrach. W każdej kolejnej warstwie komórki są coraz bardziej spłaszczone, jądro ulega skurczeniu, a w końcu w warstwie rogowej ulegają złuszczeniu w wyniku rozpadu połączeń (desmosomów).

Budowa skóry właściwej i tkanki podskórnej

Skóra właściwa leży pod naskórkiem i błoną podstawną. Zbudowana jest z dwóch warstw tkanki łącznej, warstwy brodawkowatej i siateczkowej. W skórze właściwej obecne są gruczoły, włosy, mieszki włosowe, neurony czuciowe, naczynia krwionośne.

Tkanka podskórna to ostatnia warstwa skóry, zawiera zraziki tłuszczowe. Magazynuje substancje odżywcze, pełni funkcję termiczną i ochronną przed uderzeniami.

Skóra to nie tylko zapewnia estetyczny wygląd, ale także zapobiega przed ucieczką wody i przedostawaniem się substancji do wnętrza, chroni przed mikroorganizmami, promieniowaniem UV, urazami mechanicznymi. Pełni również funkcję termoregulacyjną, resorpcyjną i recepcyjną.

Podział peelingów chemicznych

Peelingi chemiczne klasyfikowane są pod względem głębokości wnikania. To z kolei zależy od rodzaju kwasu, jego pH, pKa oraz stężenia, czy ilości nałożonych warstw i czasu ekspozycji.

Typ peelinguGłębokość penetracjiPrzykładowe kwasyZastosowanie
PowierzchniowyNaskórek – warstwy brodawkowatejAHA (kwas glikolowy 20-70%, kwas mlekowy, kwas pirogronowy), BHA (kwas salicylowy 10-30%), roztwór Jessnera, TCA <20%Trądzik, przebarwienia pozapalne, ostuda, rogowacenie posłoneczne, drobne zmarszczki, szorstkość,
ŚredniWarstwa brodawkowa do siateczkowejTCA 30-50%, TCA 35% + kwas glikolowy, TCA 35% + roztwór JessneraRogowacenie posłoneczne, plamy soczewicowate, zaburzenia pigmentacji, blizny powierzchniowe, drobne zmarszczki
GłębokiŚrodkowo-siatkowata skóra właściwaTCA >50%, Baker-GordonFotostarzni, głbokie blizny, zmarszczki i przedrakowe stany skórne

AHA (α-hydroksykwasy) to substancje naturalnie występujące w trzcinie cukrowej (kwas glikolowy), mleku (kwas mlekowy), owocach (kwas cytrynowy, kwas jabłkowy).Przenikają przez naskórek do warstwy brodawkowatej, a ich działanie polega na rozluźnianiu połączeń pomiędzy keratynocytami warstwy ziarnistej, co prowadzi do ścieńczenia warstwy rogowej naskórka.

BHA (β-hydroksykwasy) – przedstawicielem tej grupy jest kwas salicylowy otrzymywany z kory brzozy i wierzby, ale zazwyczaj pozyskuje się go na drodze syntezy chemicznej. Rozpuszcza się w tłuszczach, ma właściwości keratolityczne i komedolityczne, zmniejsza również wydzielanie sebum. Rozluźnia komórki naskórka, powodując złuszczanie.

Roztwór Jessnera to połączenie kwasu salicylowego, mlekowego, rezorycyny i etanolu. Liczba nałożonych warstw decyduje o głębokości wnikania

TCA (kwas trójchlorooctowy) – w zależności od zastosowanego stężenia może działać powierzchniowo, średnio głęboko lub głęboko. Jego działanie polega na denaturacji białek naskórka i skóry. Po zakończeniu terapii uzyskuje się reorganizację struktury skórnej, wzrost kolagenu i elastyny.

Fenol wywołuje koagulację keratyny naskórkowej i elastozę. W efekcie uzyskuje się aktywację fibroblastów i zwiększoną syntezę kolagenu. UWAGA! Należy zachować szczególna ostrożność, ponieważ występuje ryzyko toksyczności ogólnoustrojowej.

Przed przystąpieniem do zabiegu należy wykluczyć wszelkie przeciwwskazania, takie jak:

– alergia na substancję złuszczającą

– infekcja bakteryjna, grzybicza, wirusowa

– obniżona odporność

– leczenie izotretynoiną i 6 miesięcy po zakończeniu (szczególnie przy średnim i głębokim)

– ciąża i karmienie piersią

– łuszczyca i atopowe zapalenie skóry

– pacjent radioterapii

– pacjenci po niedawnej operacji twarzy

– nieleczona cukrzyca

– immunosupresja (HIV)

– zaburzenia psychiczne

– nierealne oczekiwania

– skłonność do tworzenia się keloidów i blizn

– promieniowanie do głowy i szyi

-przyjmowane leki: minocyklina, doustna antykoncepcja

– pacjenci sklasyfikowani  według skali Fitzpatricka jako IV – VI (patrz poniżej), wymagają szczególnej uwagi i indywidualnego podejścia

Skala Fitzpatricka

Typ I: biała cera, niebieskie oczy, jasne włosy. Zawsze się pali na słońcu, nigdy się nie opala

Typ II: bardzo jasna cera, jasne, zielone, brązowe oczy, jasne włosy. Może się z trudem opalić, ale łatwo się pali

Typ III: skóra biała, każdy kolor oczu i włosów. Opala się stopniowo, czasem dochodzi do poparzeń

Typ IV: skóra brązowa. Łatwo się opala, bardzo rzadko się pali

Typ V: skóra ciemnobrązowa. Łatwo się opala, bardzo rzadko się pali

Typ VI: skóra czarna. Bardzo łatwo się opala, bez poparzeń

Osoby z typem IV – VI podatne są na powstawanie przebarwień pozapalnych Osoby z typem I – III są natomiast pacjentem idealnym, u których bardzo rzadko występują tego typu powikłania.

Powikłania po peelingach chemicznych

Zaraz po zabiegu może dojść do obrzęku skóry, swędzenia, pęcherzy, rumienia.

Po kilku tygodniach po zabiegu mogą pojawić się blizny, wykwity, infekcja, przewlekły rumień, zmiany pigmentacyjne, zmiany tekstury skóry.

Ogólnoustrojowe powikłania występują rzadko i obejmują reakcje alergiczne, obrzęk krtani, wstrząs, kardiotoksyczność, uszkodzenie nerek i rogówki, blizny, depigmentacje.

Po zabiegu

Łuszczenie, w zależności od typu kwasu, ustępuje w ciągu kilku dni. Nie wolno skubać złuszczającej się skóry, ponieważ prowadzi to do powstawania blizn. Należy chronić skórę przed słońcem i unikać makijażu aż do całkowitego wygojenia skóry. Po peelingu wskazane są łagodne środki myjące i nawilżające.

Literatura

O’Connor AA, Lowe PM, Shumack S, Lim AC. Chemical peels: A review of current practice. Australas J Dermatol. 2018 Aug;59(3):171-181.

Reserva J, Champlain A, Soon SL, Tung R. Chemical Peels: Indications and Special Considerations for the Male Patient. Dermatol Surg. 2017 Nov;43 Suppl 2:S163-S173.

Chen X, Wang S, Yang M, Li L. Chemical peels for acne vulgaris: a systematic review of randomised controlled trials. BMJ Open. 2018 Apr 28;8(4):e019607.

Khunger N., IADVL Task Force. Standard guidelines of care for chemical peels. Indian J Dermatol Venereol Leprol. 2008 Jan;74 Suppl:S5-12.

Starkman SJ, Mangat DS. Chemical Peels: Deep, Medium, and Light. Facial Plast Surg. 2019 Jun;35(3):239-247.

Lee KC, Wambier CG, Soon SL, Sterling JB, Landau M, Rullan P, Brody HJ., International Peeling Society. Basic chemical peeling: Superficial and medium-depth peels. J Am Acad Dermatol. 2019 Aug;81(2):313-324.

Costa IMC, Damasceno PS, Costa MC, Gomes KGP. Review in peeling complications. J Cosmet Dermatol. 2017 Sep;16(3):319-326.

Samargandy S., Raggio BS. Skin Resurfacing Chemical Peels. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; 2020.

Arif T. Salicylic acid as a peeling agent: a comprehensive review. Clin Cosmet Investig Dermatol. 2015; 8: 455–461.

Peelingujący żel od BeOrganic

Kosmetyk firmy BeOrganic to zawsze pewny i godny polecenia produkt. O samej firmie pisałam już we wcześniejszym artykule tutaj. Powoli testuję różne kolejne perełki i dzisiaj przedstawiam Wam peeling myjący do twarzy bambus & ryż.

Produkt ten ma za zadanie umyć dokładnie skórę, a dodatkowo złuszczyć martwe komórki naskórka. Drobinki peelingujące są bardzo małe i delikatne, dlatego przez pierwsze tygodnie stosowałam go codziennie. Nie zauważyłam podrażnienia skóry, a kolejne etapy pielęgnacji były bardziej skuteczne.

Uważam jednak, że nie należy nadmiernie złuszczać, a częstotliwość stosowania peelingu powinna wynikać z obserwacji i rodzaju skóry. Dlatego też, polecam ten produkt naprzemiennie z innym produktem myjącym.

Peeling myjący do twarzy od BeOrganic ma konsystencję żelu z zawieszonymi drobinkami. Jego skuteczność jest doskonała, natomiast nie sprawdzi się jako peeling do cery tłustej, czy bardzo suchej. W tym przypadku może jedynie wspomagać codzienną pielęgnację. Sam skład jest przyjemny i bezpieczny dla skóry, poniżej analiza.

SkładnikFunkcjaPochodzenie
AquaRozpuszczalnik
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne, a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
Capryl/Capramidopropyl BetaineSubstancja powierzchniowo czynna, oczyszcza, działa odżywczo na skóręPółsyntetyczne
Bambusa Arundinacea Stem ExtractPuder bambusowy, ma właściwości antybakteryjne i przeciwtrądzikoweNaturalne
Xanthan GumSubstancja zagęszczającaSyntetyczne
Oryza Sativa(Rice) PowderPuder ryżowy, koi, wygładza, łagodzi i wyrównuje kolorytNaturalne
Sodium CocoamphoacetateŁagodna substancja myjącaNaturalne
Citric AcidSubstancja konserwującaSyntetyczne / Naturalne
Benzyl AlcoholSubstancja konserwującaSyntetyczne
Caprylyl GlycolEmolient tłustySyntetyczne
ParfumKompozycja zapachowa
Benzoic AcidSubstancja konserwującaSyntetyczne
Ginkgo Biloba Leaf ExtractWspomaga regenerację skóry, ujędrniaNaturalne
Vitis Vinifera Leaf ExtractDziała przeciwutleniajaco, przeciwstarzeniowo, przeciwzapalnie, wygładzającoNaturalne

Żel peelingujący to produkt 2 w 1 i moim zdaniem, rozwiązanie dla osób żyjących w biegu. Jednocześnie pomaga skutecznie oczyścić twarz, a dodatkowo pozbyć się martwych komórek. Pomijamy więc jeden etap pielęgnacji. U mnie się sprawdził, wykorzystałam wsad do ostatniej kropli. Niemniej jednak wolę oczyszczanie i złuszczanie w dwóch oddzielnych etapach.   

Skuteczny sposób na przebarwienia

Jesień to dobry moment na podsumowanie naszych działań pielęgnacyjnych i grzechów minionego lata. Chodzi mi oczywiście o ochronę i profilaktykę. Brak skutecznej bariery przed promieniowaniem UV to jeden krok od przebarwień. Zaburzenia pigmentacji stanowią ogromny problem i w znacznym stopniu wpływają na jakość życia. Zanim odpowiemy sobie na pytanie jak walczyć z przebarwieniami, warto poznać genezę i zrozumieć mechanizm, aby wdrożyć skuteczna terapię.

Jak powstają przebarwienia?

W warstwie podstawnej naskórka znajdują się melanocyty, czyli komórki pochodzenia nerwowego, w których zachodzi proces syntezy pigmentu skórnego (melaniny). Melanocyty posiadają wypustki, w których znajduje się zmienna ilość melanosomów zawierających barwnik. Wypustki posiadają zdolność ruchu i ziarna melaniny przekazywane są do komórek budujących naskórek – keratynocytów. Co ciekawe, fototyp skóry nie zależy od ilości melanocytów, a od ilości barwnika. Oznacza to, że osoby o ciemnej karnacji maja podobną ilość melanocytów, ale większą ilość pigmentu.

Melaniny to gruba barwników. W wyniku złożonego procesu może powstać eumelanina – barwnik ciemny od brązowego do żółtego lub feomelanina – barwnik od czerwonego do żółtego. Eumelanina jest barwnikiem występujacym u osób o ciemnej karnacji, ciemnych włosach i jest bardziej skuteczna w ochronie przed prominiowaniem UV. Feomelanina występuje głównie u osób z jasnym fototypem skóry i rudych włosach.

Kluczowym enzymem melanogenezy jest tyrozynaza. Synteza melaniny zaczyna się od hydroksylacji tyrozyny do DOPA, a następnie dochodzi do utlenienia (DOPAquinone). Eumelanina jest syntetyzowana pod nieobecność cysteiny lub glutationu w wyniku reakcji spontanicznej lub takiej, która wymaga DCT. DOPAquinone ulega spontanicznemu utlenieniu do DOPAchromu, który z kolei jest celem DCT do produkcji kwasu dihydroksykarboksylowego. Feomelanina jest wytwarzana, gdy DOPAquinone jest obciążony cysteinami.

Patologia melanogenezy prowadzi do nadprodukcji barwnika lub nieprawidłowego odkładania się melaniny.

Co wpływa na powstawanie przebarwień?

Znając podstawy melanogenezy, zaczyna się rozumieć w jaki sposób skutecznie zadziałać na cały proces. Wiemy już, że dużą rolę odgrywa aminokwas tyrozyna oraz enzym tyroyznaza. Wewnętrzne czynniki regulujące pigmentację pochodzą nie tylko z keratynocytów i fibroblastów, ale także z komórek śródbłonka i hormonów poprzez dopływ krwi, z komórek zapalnych i układu nerwowego. Komórki śródbłonka są źródłem ET-1, PG i tlenku azotu (NO). NO nie tylko odgrywa rolę w rozluźnieniu mięśni gładkich, ale także inicjuje melanogenezę, rumień i immunosupresję w odpowiedzi na promieniowanie UV. 

Czynniki hormonalne stymulujące pigmentację obejmują estrogen (związany z pigmentacją indukowaną ciążą), α-MSH, ACTH i endorfinę, natomiast androgeny mają działanie hamujące na melanocyty.

Przebarwienia obserwuje się również w wyniku odpowiedzi na stan zapalny. Hiperpigmentcja pozapalna może powstawać w wyniku infekcji, alergii, problemów skórnych (np. łuszczyca), urazu, nadwrażliwości, czy trądziku. Towarzyszące zapaleniu mediatory chemiczne wzmacniają aktywność tyrozynazy, co prowadzi do przerostu i wzrostu aktywności melanocytów. Konsekwancją jest nadmiar barwnika i przebarwienia.

Inną przyczyną przebarwień mogą być leki oraz przyczyny metaboliczne, takie jak niedobory witaminy B12 i kwas foliowy. Niezbędna jest zatem diagnostyka laboratoryjna, która obejmuje nie tylko sprawdzenie awitaminozy, ale także poziom kortyzolu w surowicy, ACTH, stan tarczycy i poziom żelaza.

Proces produkcji melaniny pobudza promieniowanie UV, stany zapalne, choroby skóry, hormony, problemy wątrobowe, niedobory witamin i mikroskładników, leki, urazy mechaniczne, predyspozycje genetyczne

Terapia skóry z przebarwieniami

Pierwszym etapem jest zawsze wywiad. Należy ustalić kiedy przebarwienia zostały zauważone i jaki był stan skóry oraz fototyp przed. Następnie profilaktyka, aby każdy kolejny krok był skuteczny, a przez cały czas trwania terapii nie cofać się o krok do tyłu. Podstawą jest stosowanie filtrów słonecznych. Następnie wykonanie badań laboratoryjnych, aby wykluczyć lub potwierdzić przyczyny wewnętrzne.

Terapia gabinetowa obejmuje retinoidy, kwas azelainowy, czy peelingi chemiczne. Wszystko zależy od stanu skóry i przyczyny patologii.

Składniki kosmetyków na przebarwienia

Wśród składników stosowanych miejscowo na przebarwienia możemy wyróżnić kilka grup. Musimy szukać wśród substancji rozkladających melaninę, hamujących enzym tyrozynazę, hamujących transport melanosomów do keratynocytów (komórek naskórka), niwelujących reaktywne formy tlenu, działających fotoprotekcyjnie. Przykładowe substancje wraz z działaniem znajdziecie zebrane w poniższej tabeli.

SKŁADNIKDZIAŁANIE
Kwas elagowyInhibitor tyrozynazy
Ekstrakt z soiHamowanie przenoszenia melonocytów do keratynocytów
kwas askorbinowy (wit C)Produkcja podtlenku azotu, antyoksydacja, inhibitor tyrozynazy, niwelowanie reaktywnych form tlenu
Amid kwasu nikotynowegoHamowanie przenoszenia melanocytów do keratynocytów
Kwas kojowyInhibitor tyrozynazy
Ekstrakt z lukrecjiRozpraszanie melaniny, inhibitor melaniny
ResweratrolInhibitor tyrozyny
Peroksydaza ligninowaUtlenienie i rozkład melaniny
ArbutynaInhibitor tyrozynazy
Nienasycone kwasy tłuszczowe, kwas oleinowy, kwas linolowy, kwas linolenowyInhibitor tyrozynazy
alfa-hydroksykwasyDegradacja melaniny i melanosomów, inhibitor tyrozynazy
beta-hydroksykwasyDegradacja melaniny i melanosomów, inhibitor tyrozynazy
Kwas pirogronowyDegradacja melaniny i melanosomów, inhibitor tyrozynazy
PolihydroksykwasyDegradacja melaniny i melanosomów, inhibitor tyrozynazy
Ekstrakt z suszonych liści morwyInhibitor tyrozynazy, niwelowanie reaktywnych form tlenu, haowanie melanogenezy
Kwas cynamonowyInhibitor tyrozynazy
HydroksyanizolInhibitor tyrozynazy
RetinoidyHamowanie tyrozynazy, hamowanie przemieszczania pigmentu do keratynocytów, zagęszczenie warstwy rogowej, zmniejszenie ilości melaniny
Kwas azelainowyHamowanie mitochondrialnej oksyreduktazy, inhibitor tyrozyny
SylimarynaPrzeciwutleniacz, działanie fotoprotekcyjne, antyoksydacyjne, przeciwzapalne, zmniejsza produkcję melaniny poprzez hamowanie tyrozynazy

Skuteczna walka z przebarwieniami jest możliwa tylko i wyłącznie poprzez holistyczna terapię. Najważniejsze jest zrozumienie i celowanie w przyczyny. Kolejnym krokiem jest świadomość zapobiegania i pielęgnacji.

Yamaguchi Y and Hearing W., 2009. Physiological factors that regulate skin pigmentation. Biofactors 35(2), p 193-199.

Videira I., Moura D., Magina S., 2013. Anais Brasileiros de Dermatologia 88(1): 76–83.

Manga P., 2018. Molecular Biology of Albinism.

Bielenda CBD Cannabidiol

Nie taki naturalny skład

Ten krem to przykład tego, że produkt nieidealny pod względem składu, może pomóc skórze. Mojej skórze. Typ typowo tłusty z rozszerzonymi porami to niełatwy zawodnik w codziennej pielęgnacji. Czasami lekka równowaga nie zaszkodzi, a może wręcz pomoże. Żeby była jasność, produkt ten nie należy do produktów z dobrym składem. Mam nadzieję, że kolejne jego partie będą dopracowane i godne polecenia, bo testy aplikacyjne są obiecujące.

Jestem biotechnologiem i jestem tu po to aby tłumaczyć procesy i doradzać, a nie oceniać. Kosmetyki to mieszaniny mimo wszystko skomplikowane, gdzie każdy składnik jest ważny. Nikt nie zastanawia się jak technolog doprowadził do stabilności masy albo sprawił, że nie wyrasta pleśń po otwarciu. Każdy wymaga czystych składów, ale naturalny nie zawsze oznacza dobry dla skóry, dla Ciebie. Duże, rozpoznawalne firmy nie muszą walczyć o każdą złotówkę, tak jak małe manufaktury. Nie przykładają więc aż tak dużej wagi do składu. Chociaż, wszystko zaczyna iść w coraz lepszym kierunku.

Zgadzam się jednak, że najważniejsza jest równowaga. Na każdy składnik potencjalnie niebezpieczny nałożone są restrykcje. ALE TAK! Każdy producent, a konkretnie Safety Assesor, oblicza narażenie w odniesieniu do konkretnego kosmetyku, a nie do całej linii zawierającej dany składnik, polecanej do codziennej pielęgnacji. Także, drodzy Państwo, równowaga i zdrowy rozsądek. Jeśli w składzie jest coś co Cię niepokoi, ogranicz to. Poniżej zaprezentowany produkt kosmetyczny pomógł mi w walce z zaskórnikami i codziennym narażeniem skóry na czynniki środowiska. Nie jest idealny, ale jest to jedyny produkt na mojej półce, który zawiera np. Phenoxytehanol, czy Trisodium EDTA i uważam że mnie to nie zabije. Tym bardziej, że są to składniki na samym końcu INCI, a doświadczenie podpowiada mi, że są to ilości śladowe. Pamiętajcie, że ostateczny wybór należy do WAS. Ja sama produkt wykorzystam, ale pewnie już więcej nie kupię.

CBD co to?

Bielenda CBD to produkt dzień/noc. Osobiście stosuje go rano, ponieważ szybko się wchłania i chroni przed nadmiernym wydzielaniem sebum. Zawiera w swoim składzie CBD z konopii siewnych, czyli substancję czynną medycznej marihuany o właściwościach leczniczych. Składnik ten nie uzależnia i nie odurza, jest całkowicie bezpieczny. CBD działa przeciwnowotworowo, antybakterynie i przeiwgrzybiczo, przyspiesza gojenie ran. Jest to związek zatwierdzony przez FDA jako substancja o działaniu farmakologicznym. Badania naukowe dowiodły, że CBD działa normalizująco, czyli reguluje wydzielanie sebum. Na polskim rynku już można dostać olejek konopny w różnych stężeniach, ale cena może niektórych zaskoczyć.

Produkt Bilenda CBD zawiera w swoim składzie również niacynamid, który reguluje pracę gruczołów łojowych, działa przeciwzapalnie i wspomaga rozjaśnianie skóry. Nie brakuje również składników nawilżających, które są niezbędne w pielęgnacji każdego rodzaju skóry, nawet trądzikowej!

Bielenda CBD Cannabidiol Krem nawilżająco – detoksykujący ANALIZA SKŁADU

Produkt pod względem deklaracji na opakowaniu spełnił moje oczekiwania. Niestety skład pozostawia wiele do życzenia i nie mieści się w mojej definicji dobrego składu. Niemniej jednak, poniżej zamieszczam analizę INCI, aby ułatwić Ci podjęcie decyzji. Wypróbujesz ten produkt?

SkładnikFunkcjaPochodzenie
AquaRozpuszczalnik
 TrehaloseWłaściwości nawilżające, posiada zdolność wiązania wodyNaturalne
TriethylhexanoinEmolient, substancja nawilżająca, wygładzającaSyntetyczne
Stearyl AlcoholEmolient, może działać komedogennie, substancja nailżającaSyntetyczne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
SqualenePozyskiwany z oliwy z oliwek lub trzciny cukrowej, posiada właściwości przeciwstarzeniowe, przeciwrodnikowe, spłyca blizny, wspomaga odbudowę płaszcza lipidowegoNaturalne
DimethiconeZnienawidzony przez wszystkich silikon, ma właściwości nawilżające, wygładzające, a jego duża masa cząsteczkowa uniemożliwia wnikanie substancji w głąb naskórka – mimo krążących mitów jest to substancja bezpieczna, a FDA dopuszcza ją nawet w żywnościSyntetyczne
Tocopheryl AcetateAntyoksydant, substancja kondycjonującaSyntetyczne
Cannabis Sativa Seed Oil / Cannabis Sativa Leaf Extract / Cannabis Sativa Stem ExtractOlej z konopii siewnych, emolient, działa przeciwnowotworowo, przeciwrodnikowo, antybateryjnie oraz ekstrakty z marihuanyNaturalne
Biosaccharide Gum-4Substancja żelująca, nawiżającaNaturalne
NiacinamideSubstancja regulująca pracę gruczołów łojowych, witamina B3Syntetyczne
CaffeinePobudza mikrokrążenie, zmniejsza obrzęki, działa przeciwstarzeniowoNaturalne
AllantoinDziała regenerująco, przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie się ran Naturalne
Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf ExtractDziała przeciwzapalnie, pobudza krążenie, wzmacnia skóręNaturalne
 Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf OilDziałanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, pomaga w walce z trądzikiem Naturalne
LecithinEmulgatorSyntetyczne
CarnitineSubstancja zwiększająca pienienieSyntetyczne
UbiquinoneKoenzym Q10, substancja przeciwzmarszczkowa, rewitalizująca, antyoksydacyjnaSyntetyczne/naturalne
Tocopherol (Vitamin E)Witamina młodości, wygładza, nawilżaNaturalne
Citric AcidRegulator pHNaturalne/syntetyczne
Sodium CitrateRegulator pHSyntetyczne
BiotinSubstancja aktywnaNaturalne
Beta-SitosterolSubstacja nawilżająca, stabilozator emulsjiNaturalne
Ascorbyl PalmitateWitamina C, antyutleniacz, substancja rozjaśniająca Syntetyczne
Glycine Soja (Soybean) OilEmolient, przeciwutleniacz, źródło witaminy ENaturalne
SqualeneEmolient, substancja wspomagająco odbudowę warstwy lipidowej, przeciwutleniacz substncja antybakteryjnaNaturalne/syntetyczne
Caprylic/Capric TriglycerideEmolient tłusty, ułatwia rozprowadzanie, wygładza, zapobiega utracie wodyNaturalne
 IsododecaneEmolient, substancja nawilżającaSyntetyczne
Hydrogenated Tetradecenyl/MethylpentadeceneRegulator lepkościSyntetyczne
Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP CopolymerStabilizator emulsjiSyntetyczne
Sodium PolyacrylateRegulator lepkości, stabilizator emulsjiSyntetyczne
Sodium Stearoyl GlutamateEmulatorSyntetyczne
PhenoxyethanolKonserwantSyntetyczne
EthylhexylglycerinSubstancja nawilżająca, towarzysząca konserantowiSyntetyczne
Potassium SorbateKonserwantSyntetyczne
Trisodium EDTASubstancja chelatująca, w dużych stężeniach może działać drażniąco, nie należy stosować w połączeniu z cynkiem, żelazem. Ze związkami azotowymi tworzy substancje rakotwórczeSyntetyczne
 Disodium EDTASubstancja chelatująca, w dużych stężeniach może działać drażniąco, nie należy stosować w połączeniu z cynkiem, żelazem. Ze związkami azotowymi tworzy substancje rakotwórczeSyntetyczne
MethylparabenSubstancja konserwującaSyntetyczne
ParfumKompozycja zapachowa
Hexyl Cinnamal, Linalool, LimoneneAlergeny pochodzące z kompozycji zapchowej

! Czasami co za dużo to niezdrowo. Produkt zawiera wiele składników, które podlegają ścisłej restrykcji, np. konserwanty, czy EDTA. Oczywiście, zawiera składniki cenne dla skóry, ale obecnie na rynku można znaleźć o wiele bezpieczniejsze składy. Nie zniechęcam do zakupu, może Ty się przekonasz. Ale jak zawsze, pomagam Ci w podjęciu wiedzy, dostarczając wiedzę. Wybór i tak należy do Ciebie.

Naturalny olejek do ciała ze złotymi drobinkami HAGI

Dzisiaj świętujemy pierwszy dzień jesieni i tym samym żegnamy ostatnie ciepłe dni. Promieni słonecznych będzie już tylko mniej, nasz organizm spowolni syntezę witaminy D, a melanina nie będzie w tak wysokim stopniu pigmentować skóry. Naturalna opalenizna zniknie tak szybko, jak szybko przeleciały wakacje. Pamiętaj jednak, że możesz ją uzyskać również za pomocą kosmetyków, np. MOKOSH Balsam brązujący.

Nie martw się, lato szybko wróci, a tymczasem podkreśl opaleniznę uzyskaną podczas wakacji! Przedstawiam Ci naturalny olejek do ciała w postaci żelu. Latem doskonale podkreśli Twój brąz na skórze. Jesienią pięknie odbije światło, a Twoje ciało będzie mienić się milionem drobinek złota. Zimą otuli Cię cudownym zapachem trawy cytrynowej, grejpfruta, wanilii, szałwii i cedru.

HAGI olejek do ciała z drobinkami złota to produkt, który zdecydowanie nada blasku o każdej porze roku. Jest idealny zarówno na specjalne okazje, jak i do sprawienia sobie odrobiny luksusu w zaciszu domu.

Skład jest naturalny – spełnia wymagania prawne. Przypominam jednak, że naturalny nie oznacza zbawiennego działania każdego ze składników. Naturalne też uczula, też może być komedognne czy wysuszać, dlatego zawsze przed wyborem kosmetyku przeczytaj skład. To Ty decydujesz co jest dla Ciebie odpowiednie.

SkładnikFunkcjaPochodzenie
Oryza Sativa (Rice) Bran OilEmolient tłusty, zabezpiecza przed utrata wody, wygładzaNaturalne
 Helianthus Annuus (Sunflower) Seed OilOlej słonecznikowy, bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, emolient Naturalne
Salvia Hispanica (Chia) Seed OilPachnący olejek z szałwii, działa kojąco, łagodząco, tonizująco, antybakterynie, reguluje wydzielanie sebumNaturalne
Caprylic/Capric TriglycerideEmolient tłusty, zabezpiecza przed utratą wody, wygładza, tworzy okluzję, ułatwia rozprowadzanie kosmetykuNaturalne
Cymbopogon Shoeanthus (Lemongrass) ExtractEksrakt z trawy cytrynowej, koi i zmiękcza skórę, odświeża i pięknie pachnieNaturalne
Brassica Campestris (Rapeseed) Seed OilOlej rzepakowy, bogaty w polifenole, zmiękcza i wygładza skórę Naturalne
TrioleinEmolient, substancja natłuszczająca, zapobiega utracie wody z naskórka, rozpuszczalnikSyntetyczne
GlyceryldioleateEmulgator, emolient, tworzy okluzję na skórzeSyntetyczne
SilicaSkładnik rozpraszający światłoNaturalne
Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) OilReguluje wydzielanie sebum, działa przeciwzapalnie i pięknie pachnieNaturalne
ParfumKompozycja zapachowa
Citrus Grandis (Grapefruit) Peel OilOlejek z grepfruta, reguluje procesy rogowacenia skóry, uważany jest za składnik antycelulitowy, działa przeciwrodnikowo, spowalnia starzenie skory i pięknie pachnieNaturalne
Salvia Lavandulifolia (Sage) Leaf OilDziała ściągająco, antybakterynieNaturalne
Juniperus Mexicana (Cedarwood) OilDziała ściągająco, atycylulitowoNaturalne
Tocopherol (Vitamin E)Witamina młodości, wygładza, nawilżaNaturalne
Mica, Iron Oxide (CI 77491), Titanium Dioxide (CI 77891)Barwnik, substancja odbijająca światłoNaturalne
Citral*, Eugenol*, Geraniol*, Citronellol* Limonene*Alergeny, substancje zapachowe

Olejek z drobinkami złota to produkt, który nie tylko nada blasku Twojej skórze, ale także nawilży, zabezpieczy przed utratą wody i wygładzi. Zawiera składniki aktywne, witaminy, polifenole, składniki wspomagające walkę z celulitem. A do tego mieszanka zapachów! Warto mieć ten produkt w swojej kolekcji. UWAGA! Może uczulić – zawiera alergeny.

Czy żel antybakteryjny to kosmetyk?

Rok 2020 przyniósł zmianę w higienicznym obszarze życia społecznego. Zaczęliśmy żyć niemal sterylnie, trzymać dystans społeczny i kisić się w maseczkach. Czy to dobrze, czy źle i czy gwarantuje to bezpieczeństwo, każdy musi sam sobie na to odpowiedzieć. Nie chciałabym skupiać się na polityce. Chcę nauczyć Was bycia świadomym konsumentem żeli i płynów antybakteryjnych.

Jakiś czas temu przeprowadziłam prostą ankietę. Poprosiłam o skategoryzowanie żeli i płynów antybakteryjnych – czy jest to kosmetyk czy też nie. Zdania były podzielone, ale prawda jest taka że obie odpowiedzi były dobre. Dlatego właśnie chcę, abyście byli świadomymi konsumentami i wybrali spośród tysiąca produktów, ten po który przyszliście do sklepu.

Żel antybakteryjny, a produkt biobójczy

Produkt biobójczy stanowi substancję lub mieszaninę, której zadaniem jest odstraszanie, niszczenie, unieszkodliwianie organizmów żywych, w tym bakterii i wirusów. Taki produkt ma udowodnioną skuteczność badaniami, bez których Urząd Rejestracji Produktów Biobójczych nie wyda pozwolenia na obrót. Jeśli taki żel został przebadany, wiadomo na jaką grupę organizmów będzie działać i z jaką skutecznością. Dzięki temu, producenci mogą umieścić na etykiecie deklarację typu: „zabija 99% bakterii”. Ponadto, Urząd wydając decyzję, nadaje numer rejestracji. Producent ma obowiązek umieszczenia go na etykiecie. Jeśli chodzi o składniki, należy umieszczać tylko substancje czynne oraz ich stężenie, a także wynikające z ich obecności ostrzeżenia (np. łatwopalny lub szkodliwy dla środowiska). Cała treść etykiety musi być przemyślana, zawierać dokładną instrukcję stosowania oraz pierwszą pomoc w razie użycia niezgodnie z przeznaczeniem.

Żel antybakteryjny to kosmetyk?

Produkt kosmetyczny to substancja lub mieszanina przeznaczona do stosowania na zewnętrzne części ciała np. skórę, włosy, paznokcie, którego głównym celem jest pielęgnacja, utrzymanie w czystości, perfumowanie. Kosmetyk nie może mieć właściwości dezynfekujących, ani deklarować że zabija bakterie i wirusy.

Działanie antybakteryjne produktu kosmetycznego może być drugorzędową funkcją zaraz po higienicznym myciu, czy pielęgnacji. Na etykiecie takiego żelu powinny znaleźć się wszystkie składniki według INCI, nie znajdziemy tu numeru pozwolenia. Produkty kosmetyczne należy zgłaszać do CPNP i oczywiście obowiązkowo musza przejść ocenę bezpieczeństwa. Nie jest konieczne prowadzenie badań skuteczności antybakteryjnej, ani podawanie stężenia substancji która potencjalnie może przyczynić się do unieszkodliwiania drobnoustrojów. Składniki są podawane w kolejności malejącej.

Jaki płyn antybakteryjny wybrać?

Zauważ, że główną funkcją kosmetyku jest pielęgnacja lub utrzymanie w czystości. Taki żel czy płyn prawdopodobnie będzie zawierał składniki nawilżające i ochronne. Skóra nie będzie się przesuszać i tracić wody. Niestety produkt kosmetyczny nie ma właściwości dezynfekujących, czyli może ograniczać rozwój mikroorganizmów ale nie musi. Nie wiemy jakie jest końcowe stężenie substancji oraz nie mamy pewności co do skuteczności.

Z drugiej strony zadaniem produktu biobójczego jest zabicie drobnoustrojów. Producent może, ale nie musi dodawać substancji pielęgnujących skórę. Natomiast taki żel czy płyn będą skuteczne w walce z zarazkami.

Wybór jak zawsze, należy do Ciebie. Mam nadzieję że od teraz będziesz widzieć różnicę.

PSYCHOKOSMETOLOGIA i wpływ stresu na skórę

Skóra jest jednym z najważniejszych organów naszego ciała. Pełni funkcję estetyczną, ochronną termoregulacyjną, wydzielniczą, pozwala na odczuwanie dotyku, reguluje wchłanianie substancji. Zbudowana jest z trzech warstw: tkanki podskórnej, skóry właściwej i naskórka a  każdą z nich tworzą komórki żywe. Złuszczanie naskórka pozwala na pozbywanie się martwych już komórek warstwy rogowej. Reszta żyje i współpracuje z całym ciałem. Wniosek? Nie wystarczy dobry krem i jeden zabieg w gabinecie, aby wyglądać pięknie. Dbanie o skórę powinno odbywać się na wielu płaszczyznach, a opierać się na diagnozie i rozpoznaniu źródła problemu. W ten sposób powoli tworzy się nowa dziedzina – PSYCHOKOSMETOLOGIA.

Stres jest nieodłącznym elementem szybkiego życia. Dostarczanie adrenaliny w niewielkich ilościach jest korzystne dla organizmu, natomiast w nadmiarze może prowadzić do wyzwalania lub nasilania zmian skórnych. Przykładem może być łuszczyca, trądzik, atopowe zapalenie skóry. Stres wpływa również na układ odpornościowy, zaburzając procesy przepuszczalności skóry oraz upośledzając funkcję ochronną.  Z drugiej strony, osoby cierpiące na wspomniane choroby skóry, czują się wykluczone, nieśmiałe, a ich jakość życia spada. To potęguje stres i koło się zamyka.

W obu przypadkach nawet najlepiej dobrane leczenie, czy pielęgnacja mogą nie przynieść pożądanego efektu.

Psychodermatologia

Każde zaburzenie psychodermtologiczne to proces angażujący zarówno umysł jak i skórę i można podzielić je na trzy kategorie:

  • Zaburzenia psychofizjologiczne – związane z zaburzeniami skórnymi, wrażliwymi na emocje (np. łuszczyca, trądzik, łojotokowe zapalenie skóry)
  • Zaburzenia pierwotne – stany psychiczne, które wywołują objawy skórne
  • Zaburzenia wtórne – stany psychiczne spowodowane zniekształceniem skóry (np. łysienie plackowate, naczyniaki, trądzik torbielowaty, rybia łuska)

Psychodermatolog najpierw powinien zdiagnozować problem skórny, a następnie ocenić czy choroba ma podłoże psychiczne – czy występują problemy zawodowe, społeczne, rodzinne.

Oczywiście nie jest powiedziane, że każdy chory na łuszczycę czy trądzik cierpi na zaburzenia psychiczne. Po pomoc należy zgłosić się w momencie gdy zmiana skórna jest wyjątkowo oporna na leczenie lub jeśli zauważysz analogię pomiędzy objawami skórnymi a stresem.

Przykłady chorób skóry związanych ze stresem

Trądzik pospolity

Trądzik to choroba dotykająca najczęściej osoby w okresie dojrzewania, kiedy gruczoły łojowe zaczynają aktywnie pracować. Patogeneza jest wieloczynnikowa, a jedną z przyczyn może być stres. Nasilenie zmian trądzikowych często koreluje z problemami psychicznymi. Dodatkowo zmiany skórne obejmują widoczne miejsca, takie jak twarz, dekolt plecy, dlatego objawy chorobowe znacząco wpływają na jakość życia oraz stan psychiczny chorych.

Łuszczyca

Łuszczyca to choroba przewlekła, często nawracająca. Leczenie jest trudne, a objawy widoczne. Chorzy często cierpią dodatkowo z powodu niskiej samooceny, zaburzeń seksualnych, lęków czy depresji. Widoczne zmiany skórne powodują zamknięcie w sobie, wycofanie społeczne, zaburzenia postrzegania swojego odbicia lustrzanego. Badania potwierdzają, że stres może mieć wpływ na wyzwalanie lub nasilanie choroby.  Mechanizm prawdopodobnie polega na uwolnieniu neuropeptydu – substancji P z zakończeń nerwowych skóry pod wpływem stresu, co powoduje reakcję zapalną.

Atopowe zapalenie skóry

Pierwsze objawy choroby często pojawiają się po mocnym przeżyciu emocjonalnym. Ponadto osoby cierpiące na AZS są wycofane społecznie, mają obniżoną samoocenę, a u dzieci zauważono wyższy poziom stresu i większe zaburzenia behawioralne niż u zdrowych rówieśników.

Łysienie plackowate

Badania naukowe potwierdzają, że ostry stres może doprowadzić do łysienia plackowatego, a także wpływać negatywne na leczenie.

Psychokosmetologia

Kosmetolog również może pomóc. Psychokosmetologia to nowa, rozwijająca się dziedzina proponująca techniki redukcji stresu wspomagające leczenie dermatologiczne. Przykładem może być joga, masaż, medytacja. Czasami wystarczy zwykła rozmowa, dobra ocena pacjenta, krok do tyłu i spojrzenie całościowo na problem.  

Literatura

  1. Kraus J.S., 1970. Psychosomatic Medicine: Volume 32 – Issue 5 – p 503-508.
  2. Kolankowska-Trzcińska M., 2020. Beauty by psychocosmetology 9 (3) : 331-337.
  3. Zari S., Alrahmani D., 2017. The association between stress and acne among female medical students in Jeddah, Saudi Arabia. Clin Cosmet Investig Dermatol.; 10: 503–506.
  4. Altemus M., Rao B., Dhabhar F.S., Ding W., Granstein R.D., 2001. Stress-Induced Changes in Skin Barrier Function in Healthy Women. Journal of Investigative Dermatology, vol. 117, Issue 2, Pages 309-317.
  5. Basavaraj K.H., Navya M.A., Rashmi R., 2010. Relevance of psychiatry in dermatology: Present concepts. Indian J Psychiatry; 52(3): 270–275.
  6. Koo J., Lebwohl A., 2001. Psychodermatology: The Mind and Skin Connection. Am Fam Physician, 1;64(11):1873-1879.
  7. Jafferany M., 2007. Psychodermatology: A Guide to Understanding Common Psychocutaneous Disorders. Prim Care Companion J Clin Psychiatry; 9(3): 203–213.
  8. Harth W., Gieler U., Kusnir D., Tausk F.A., 2009. Clinical Management in Psychodermatology.  Springer-Verlag Berlin Heidelberg.

Balsam pod prysznic Fluff

Łagodny balsam do kąpieli

Planując pielęgnację często myślisz o kremach, eliksirach i ampułkach. Demakijaż i mycie twarzy, mam nadzieję, też weszło Ci w nawyk. Czemu więc nie skupiamy się na pielęgnacji całego ciała? Podczas codziennej kąpieli możesz zadbać o skórę w bardzo prosty sposób. Należy zacząć od wyboru produktu myjącego. Obecnie na rynku jest spora konkurencja, czasy szarego mydła i mocnych detergentów już dawno za nami. Warto poświęcić chwilę w sklepie i spojrzeć na skład. Dzięki analizie etykiety, w moje ręce wpadł balsam myjący Fluff.

Truskawkowy balsam pod prysznic Fluff

Produkt ma soczysty truskawkowy kolor i wyrazisty zapach. Aż chce się go wypić! Producent zaleca, aby kosmetyk wykorzystać zarówno do mycia ciała jak i płyn do kąpieli. Jeśli masz wannę, dodaj tyle balsamu ile chcesz i dolej mleka. Poczuj się jak Kleopatra i ciesz się piękną skórą.  

SkładnikFunkcjaPochodzenie
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Cocos Nucifera OilEmolient bogaty w trójglicerydy kwasów tłuszczowychNaturalne
Persea Gratissima OilEmolient bogaty w witaminyNaturalne
Lauryl GlucosideŁagodna substancja myjącaRoślinne, biodegradowalny
Polyglyceryl-2 DipolyhydroxystearateNiejonowa substancja myjąca, emulgatorSyntetyczne
DihydroxyacetoneSubstancja barwiąca skóręNaturalne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
ParfumKompozycja zapachowaSyntetyczne
Hydrolyzed Rice ProteinEmolient, substancja higroskopijna, łagodzi negatywne działanie środków myjącychNaturalne
Sodium PolyacrylateRegulator lepkości, stabilizator emulsjiSyntetyczne
Xanthan GumZagęstnikSyntetyczne
Citric AcidRegulator pH, substancja złuszczającaNaturalnie występujący w przyrodzie
Dehydroacetic AcidŁagodny konserwantRoślinne/syntetyczne
Benzyl AlcoholKonserwantNaturalne
Potassium SorbateDelikatny konserwantSyntetyczne
Sodium BenzoateKonserwant występujący w przyrodzieNaturalne
CI 45100BarwnikSyntetyczne

Balsam myjący Fluff zawiera oleje pochodzenia roślinnego oraz delikatne detergenty. Konserwanty obecne w produkcie są skuteczne, jednak  zaliczane do tych które naturalnie występują w przyrodzie. Doskonale wygładzi skórę i zadba o jej nawilżenie, a ponadto wpłynie na zmysły. Relaks gwarantowany!

Fotostarzenie – warto o tym wiedzieć!

Wpływ promieniowania słonecznego na skórę

Nie od dziś wiadomo, że jesteśmy codziennie narażeni na słońce, nawet zimą. Pomimo tego że promieniowanie UVB dociera do skóry w mniejszym stopniu i penetruje słabiej, jest w stanie wyrządzić wiele szkód, w tym raka. UVA przechodzi głęboko w skórę, jednak przenosi mniej energii i w mniejszym stopniu odpowiada za nowotwory.

To jak bardzo promieniowanie słoneczne wpływa na nasze zdrowie zależy m.in. od fototypu oraz stopnia promieniowania.

Promieniowanie UV a wygląd skóry

Jeśli chodzi o skórę, promieniowanie UV powoduje rozpad i zatrzymanie syntezy kolagenu. Kliniczne oznaki fotostarzenia obejmują zmarszczki, przebarwienia, szorstką skórę, suchość i bladość skóry, guzy i guzki, głębokie bruzdy, ciężką atrofię, teleangiektazje, wiotkość, rogowacenie łojotokowe, elastozę słoneczną (nagromadzenie materiału elastynopodobnego), plamicę, zmiany przedrakowe, raka skóry i czerniaka. Promieniowanie UVA dociera do warstwy brodawkowej i siateczkowej skóry właściwej, gdzie wpływa m.in. na fibroblasty, komórki dendryczne, limfocyty T, granulocyty.

Promieniowanie UV wpływa na cały organizm

Bezpośrednim skutkiem ekspozycji na promieniowanie UVB jest produkcja wolnych rodników. Samo promieniowanie lub właśnie ROS prowadzą do uszkodzenia DNA, immunosupresji i stanów zapalnych. Dodatkowo dochodzi do denaturacji błon komórkowych, uwalniane są mediatory zapalne, pojawia się rumień. Promieniowanie UVA prowadzi do rumienia natychmiastowego, czyli ta fala jest odpowiedzialna za zaczerwienienie podczas opalania.

Promieniowanie UV bezpośrednio i poprzez wolne rodniki uczestniczy w trzech etapach procesu rakotwórczego. Podczas inicjacji powoduje uszkodzenie genetyczne poprzez bezpośredni wpływ na DNA lub poprzez aktywację innych czynników. Na etapie promocji sprzyja namnażaniu złośliwych komórek poprzez hamowanie mechanizmów kontroli immunologicznej i promowanie niestabilności genomu. Wreszcie, przyspiesza rozprzestrzenianiu się komórek nowotworowych.

Promieniowanie UV, szczególnie UVB, zmienia DNA, prowadząc tworzenia par tyminy i dimerów pirymidyny, generuje ROS . Pary tyminy wpływają na gen nowotworowy p53. Zmutowany gen pojawia się w skórze i dochodzi do uszkodzenia słonecznego, rogowacenia słonecznego i raka.

Mitochondria, czyli nasze bioreaktory energii, odgrywają bardzo dużą rolę w procesach utleniania. Mitochondrialne DNA zbiera informacje o mutacjach powodowanych przez UV, dochodzi do zmniejszenia zużycia tlenu i produkcji ATP (energii), co wpływa na pracę całego organizmu, w tym podziały komórkowe. Ogólna dysfunkcja mitochondriów, oprócz wyczerpania wymaganej energii komórkowej, takiej jak ruchliwość i naprawa DNA, zwiększa poziom stresu oksydacyjnego na skutek wytwarzania ROS w kompleksach mitochondrialnych.

Procesy zapalne

Promieniowanie UV indukuje geny prozapalne, które są ważnym mediatorem fotostarzenia. Mediatory zapalne są uwalniane z keratynocytów, fibroblastów, komórek nowotworowych, leukocytów i wyściółki śródbłonkowej naczyń krwionośnych. Proces zapalny wyzwala wolne rodniki oraz reaktywne formy azotu. Prowadzi to do wytworzenia związków, które mieszają w naszym DNA. System naprawczy DNA szwankuje i wszystko sprzyja namnażaniu się komórek nowotworowych.

Osoby z obniżoną odpornością są jeszcze bardziej narażone na promieniowanie UV. Okazuje się, że nie tylko grypa, czy koronawirus są groźne. Nadmiar słońca osłabia komórki Langerhansa, czyli mediatory odporności w skórze. Prowadzi to do powstawania zmian patologicznych, i ostatecznie do nowotworów.

Czy promieniowanie UV nas zabija?

Nie bój się, racjonalna ekspozycja na słońce Cię nie zabije! Istnieje system naprawy DNA, który wymienia wadliwą zasadę, lub cały aminokwas. Bardzo ważny jest również Twój udział w walkę z wolnymi rodnikami. Tutaj właśnie sprawdzą wszystkie kosmetyki antyoksydacyjne. Najważniejsze jednak pozostają kremy z filtrem. Zwłaszcza, że promieniowanie UV wpływa na cały organizm i może nieźle namieszać. Przecież zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć! O tym jak działają substancje przeciwsłoneczne oraz jak promieniowanie penetruje naszą skórę, możesz przeczytać tutaj

Literatura

Bosch R., Philips N., Suárez-Pérez J.A., Juarranz A., Devmurari A., Chalensouk-Khaosaat J., et al. Mechanisms of Photoaging and Cutaneous Photocarcinogenesis, and Photoprotective Strategies with Phytochemicals Antioxidants 2015; 4(2): 248–68. 

Pandel R. D., Poljšak B., Godic A., Dahmane R. Skin photoaging and the role of antioxidants in its prevention. 2013, ISRN Dermatol, 12

Jak zrobić krem?

Najlepszy krem do twarzy to ten zrobiony we własnym laboratorium. Możesz dowolnie dobierać składniki, a przy tym to Ty decydujesz co chcesz dodać do swojego produktu. Domowa produkcja kosmetyków wymaga cierpliwości, chwili wolnego czasu i oczywiście zbierania doświadczenia. Zawsze coś nie wyjdzie, coś się przypali, coś źle się wleje. Zupełnie jak podczas gotowania obiadu! Jednak, jeśli będziesz trzymać się przepisu, powinno się udać.

Przepis na krem do twarzy DIY

Do wytworzenia domowego kremu, będziesz potrzebować zarówno surowców, jak i sprzęt. Akcesoria kupujesz raz i masz na wiele eksperymentów.

Surowce:

– woda destylowana (39 g)

– Olivem 1000 (2,5 g)

– Olej z pietruszki (1 g)

– Olej z marchwi (2 g)

– Olej arganowy (2 g)

– Gliceryna kosmetyczna roślinna (1,5 g)

– Witamina E (0,5 g)

– Ekstrakt z zielonej herbaty (1 g)

– Dowolny konserwant płynny (0,5 g)

– Kilka kropli dowolnego olejku eterycznego (opcjonalnie), ja użyłam pomarańczowego

Akcesoria:

– płyn do dezynfekcji

– 2 zlewki

– bagietka szklana lub drewniane patyczki

– waga

– termometr

– pojemnik na gotowy produkt

Wykonanie:

Pamiętaj aby przed przystąpieniem do pracy stworzyć „sterylne” warunki. Spryskaj ręce, akcesoria i blat płynem do dezynfekcji.

  1. Do jednej zlewki odważ fazę olejową: Olivem 1000, olej z pietruszki, olej arganowy, olej z marchwi. Włóż do większej miski z wodą o temperaturze 80℃.
  2. Do drugiej zlewki odważ glicerynę oraz wodę destylowaną. Włóż do większej miski z wodą o temperaturze 80℃.
  3. Zawartość obu zlewek wymieszaj (innymi patyczkami!), aż do rozpuszczenia fazy olejowej.
  4. Zmierz temperaturę w obu zlewkach. Kiedy osiągnie 80℃ fazę olejową przelej do wodnej.
  5. Wymieszaj dokładnie obie fazy.
  6. Odstaw zlewkę do ostygnięcia, co jakiś czas mieszając.
  7. Kiedy temperatura masy spadnie do 35℃, dodaj ekstrakt z zielonej herbaty i wymieszaj.
  8. Dodaj witaminę E i konserwant.
  9. Dodaj olejek eteryczny (opcjonalnie)
  10. Całość dokładnie wymieszaj i przelej do pojemiczka.
  11. Odstaw do ostygnięcia.
  12. Podpisz produkt nazwą oraz datą produkcji.

Gotowy krem najlepiej przechowuj w lodówce. Zużyj przed upływem 3 miesięcy.

Płyn micelarny Be Organic

Mycie twarzy jest podstawowym etapem pielęgnacji. Wybór produktu myjącego zależy od Ciebie i od preferencji Twojej skóry. Najważniejsze jest to, aby nie pomijać tego kroku, a Twoja cera się odwdzięczy. 10 zasad prawidłowego mycia twarzy przygotowałam tutaj.

Płyn micelarny jest moim ulubionym produktem myjącym. Obecne w nim micele z łatwością przyciągają wszystkie zanieczyszczenia, w tym makijaż. Na zewnątrz znajdują się komponenty hydrofilowe, natomiast wewnątrz miceli lipofilowe. Płyny micelarne powinny być jak woda, łatwe do wylana na wacik. Pomimo przekonania, że produkty te należą do kosmetyków niespłukiwanych, zaleca się przemycie wodą. W ten sposób unikniesz podrażnień i przesuszenia skóry.

Be Organic płyn micelarny analiza składu

Płyn micelarny od BeOrganic wpadł w moje ręce przez przypadek.  Ma delikatny skład, dużo naturalnych składników, brak agresywnych surfaktantów i alergenów zapachowych. Poniżej przygotowałam analizę składu przedstawiając najważniejsze funkcje i pochodzenie składników.

SkładnikFunkcjaPochodzenie
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Aloe Barbadensis Leaf JuiceHumektant, działa antybakteryjnie, kojąco, łagodzącoNaturalne
PropanediolSubstancja nadająca konsystencję, doskonały nośnik dla substancji aktywnych, substancja nawilżająca otrzymywany z surowców Naturalne
Pentylene GlycolHumektant, substancja nawilżająca, rozpuszczalnikSyntetyczne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
Sorbitan Oleate Decylglucoside CrosspolymerSubstancja myjąca, emulgator, nawilżającaNaturalne
Rosa Damascena Flower WaterSubstancj nawilżająca, łagodząca podrażnienia, działa antybakteryjnie i przciwzapalnieNaturalne
Cucumis Sativus Fruit Extract  Substancja łagodząca, ściągająca, nawilżająca, ekstrakt bogaty jest w antyoksydanty i działa przeciwzmarszczkowoNaturalne
ErythritolHumektant, substancja nawilżającaSyntetyczne
Melia Azadirachta leaf ExtractSubstancja antybakteryjna i przeciwzapalnaNaturalne
Carica Papaya Fruit ExtractEmolient, substancja antybakteryna, przeciwutleniająca, promotor przejścia innych substancjiNaturalne
Bambusa Vulgaris ExtractSubstancja antybakteryjna, rozjaśniająca, nawilżająca, tonizująca, przeciwłojotokowaNaturalne
Sodium HyaluronateSubstancja silnie wiążąca wodę w naskórkuSyntetyczne
XylitolglucosideSubstancja nawilżającaNaturalne
AnhydroxylitolSubstancja nawilżającaNaturalnee
XylitolSubstancja nawilżająca, ochronnaNaturalne
Sodium ChlorideChlorek sodu, substancja kosnystencjotwórcza, zwiększająca lepkośćSyntetyczne/naturalne
Potassium SorbateŁagodny konserwantSyntetyczne

Płyn micelarny BeOrganic jest delikatny, łagodzący, nawilżający. Zmyje zanieczyszczenia, ale nie będzie agresywny dla Twojej skóry. Na uwagę zasługuje wyciąg z aloesu już na drugim miejscu oraz dużo substancji łagodzących. Uważam, że warto go mieć na swojej półce i oczywiście używać codziennie! Produkt idealny do naturalnego demakijażu.

Jak myć twarz? Podstawy pielęgnacji

Każdy z nas dąży do cery normalnej, czyli tej idealnej bez żadnej skazy. Nakładasz tony kosmetyków, wydajesz fortunę na zabiegi kosmetyczne, spodziewasz się spektakularnych efektów, ale nikt nie uczy Cię podstaw dobrej pielęgnacji. Zaczynając przygodę ze „skincare” należy wykształcić dobre nawyki. Wymaga to cierpliwości, samozaparcia i braku lenistwa. Spokojnie, tylko na początku. Jak wiecie, nawyki i te dobre i te złe, szybko wchodzą w krew!

Każdego dnia skóra, czyli Twoja bariera ochronna, zmaga się z wieloma szkodliwymi czynnikami. Naskórek jest bombardowany milionem wolnych rodników, pyłkami, alergenami, smogiem, kurzem. Płaszcz hydrolipidowy zbiera wszelkie zanieczyszczenia jak lep na muchy, kiedy Ty spacerujesz sobie nad rzeką, robisz zakupy, czy śpisz. Skóra jest pierwszą linią frontu, jeśli nie zadbasz dobrze o tą barierę, Twój organizm może być zagrożony.

10 zasad mycia twarzy

  1. Umyj twarz rano po przebudzeniu. Pozbędziesz się pozostałości kosmetyków, które nałożyłaś rano, a także zmyjesz warstwę zanieczyszczeń pomieszanych z łojem. Nie śpisz przecież w sterylnym laboratorium. W ten sposób stworzysz idealne podłoże do kolejnych kroków pielęgnacyjnych.
  2. Do mycia twarzy używaj wody! Może jest to absurdalne, ale wiele osób praktykuje wacik nasączony produktem myjącym, bądź (o zgrozo) tylko tonikiem. Pamiętaj, aby każdy produkt myjący zmyć wodą.
  3. Woda powinna być letnia. Zbyt zimna nie usunie skutecznie tłustych zanieczyszczeń, natomiast gorąca podrażni i przesuszy Twoją skórę.
  4. Produkty myjące najpierw nałóż na ręce, rozmasuj z odrobiną wody, a następnie zaaplikuj na skórę twarzy. Dokładnie wmasuj, a następnie zmyj dużą ilością wody.
  5. Płyn micelarny nanieś na wacik, delikatnymi ruchami przesuwaj po twarzy. Następnie, czysty wacik nasącz wodą i przemywaj aż do uzyskania czystego wacika! Możesz również zastosować dodatkowy produkt myjący.
  6. Wieczorem dokładnie zmyj makijaż. Nasącz dwa waciki i przyłóż do oczu. Następnie okrężnymi ruchami wykonuj demakijaż. Do demakijażu skóry twarzy wybierz odpowiedni dla swojej skóry produkt. Pamiętaj, aby zmyć go wodą.
  7. Wykonaj peeling dostosowany do Twojego typu skóry 1-2 razy w tygodniu.
  8. Zawsze osuszaj twarz delikatnie, bez pocierania.
  9. Zaaplikuj tonik lub hydrolat aby przywrócić odpowiednie pH skóry.
  10. Nie zasypiaj z makijażem na twarzy.

Nie zapominaj o myciu twarzy. Po powrocie do domu, pozbądź się makijażu jak najszybciej. Pozwól skórze poczuć wolność! Bądź dokładna, nie zostawiaj resztek zanieczyszczeń na szyi i marginesach twarzy. Dobierz produkty właściwe dla Twojej skóry, unikaj silnych detergentów. Po skończonym oczyszczaniu, pamiętaj aby zadbać o płaszcz ochronny. Koniecznie nałóż krem aby zapobiec utracie wody. Odbudowa naturalnego płaszcza hydrolipidowego może trwać nawet kilka godzin!

Krem polskiej marki MIYA z masłem mango

Polska firma MIYA założona została przez dwie kobiety, dla których bardzo ważna jest prostota w pielęgnacji. Stawiają na hasło „JESTEM GOTOWA”, czyli otwieram kosmetyk, nakładam i mogę wyjść z domu. Dziewczyny deklarują na swojej stronie internetowej  brak kompromisów jeśli chodzi  INCI.

Po takim wstępie spodziewałam nie spodziewałam się żadnych zastrzeżeń do składu wszystkich kosmetyków tej marki. Piękne opakowania, deklaracje procentowej zawartości składników naturalnych na etykietach, owocowe kolory i zapachy. Sama kupiłam krem z linii myWONDERBALM z masłem mango, aby przetestować, czy faktycznie jest tak cudowny, jak wspaniałe są o nim opinie.

myWONDERBALM nie takie naturalne?

Przyznam, że jeśli chodzi o działanie, bardzo dobrze nawilża i świetnie nadaje się pod makijaż. Przyznaje jednak, że spodziewałam się bardziej przemyślanych składników. Nie ma tutaj oczywiście długiej listy dyskusyjnych substancji, ale uważam że jeśli firma kieruje się pewnymi założeniami, powinna zadbać o całościowy skład produktu. Wiesz, taki czysty, bez uwag.

Pamiętajcie jednak, że w składniki kosmetyków dopuszczone są prawnie, a substancje na które są nałożone ograniczenia, występują w dozwolonych stężeniach. Nic się więc nie stanie jeśli w jednym kosmetyku będzie konserwant w stężeniu poniżej 1%. Ostateczna decyzja zawsze należy do Ciebie. Chciałam jedynie odnieść się do deklaracji firmy i sprawdzić czy są konsekwentni.

W kremie występuje Triethanolamina, która w produktach spłukiwanych nie powinna przekraczać 2,5%. W kontakcie z substancjami nitrozującymi może tworzyć rakotwórcze związki. Spokojnie, rozporządzenie nakłada ograniczenie na  Triethanolaminę, tak aby produkt końcowy był bezpieczny!

Analiza składu kremu od MIYA z masłem mango

Poniżej tabela przedstawiająca analizę składu, wraz z funkcją oraz pochodzeniem substancji.

SKŁADNIKFUNKCJAPOCHODZENIE
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Propylheptyl CaprylateEmolientSyntetyczne
Decyl OleateEmolient, substancja filmotwórcza, ochronna, zmiękczająca skóręNaturalne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
Potassium Cetyl PhosphateEmulgator, stabilizator emulsjiSyntetyczne
Cetearyl AlcoholEmolient, substancja filmotwórcza, ochronna, zmiękczająca skórę, regulator lepkościNaturalne
Stearic AcidEmolient, substancja natłuszczająca, stabilizator emulsjiNaturalne
Vitis Vinifera (Grape) Seed OilEmolient, substancja przeciwzmarszczkowaNaturalne
Mangifera Indica (Mango) Seed ButterEmolient, naturalny filtr UV, emulgatorNaturalne
Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa GumSubstancja konsystencjotwórcza, tworzy film na skórze, stabilizatorNaturalne
Caesalpinia Spinosa GumSubstancja konsystencjotwórcza, tworzy film na skórze, stablizatorNaturalne
PanthenolSubstancja łagodząca, przyspieszająca gojenie, humektantSyntetyczne
PhenoxyethanolKonserwantSyntetyczne
EthylhexylglycerinHumektant, substancja kondycjonującaSyntetyczne
Sodium PolyacrylateRegulator lepkości, stabilizator emulsjiSyntetyczne
Tocopheryl AcetateAntyoksydant, substancja kondycjonującaSyntetyczne
TriethanolamineRegulator pHSyntetyczne
Xanthan GumZagęstnikSyntetyczne
Sodium PhytateSubstancja chelatującaSyntetyczne
AlkoholRozpuszczalnik, konserwantNaturalne
ParfumKompozycja zapachowaSyntetyczne
Hexyl CinnamalAlergen kompozycji zapachowej 
LimoneneAlergen kompozycji zapachowej 
LinaloolAlergen kompozycji zapachowej 

Krem jest mocno nawilżający, u mnie świetnie sprawdza się pod makijaż. Skład nie jest najgorszy, ale po opisie na stronie, spodziewałam się czegoś więcej. Na uwagę zasługuje masło mango, które ma właściwości nawilżające i świetnie radzi sobie z suchą skórą. Poza tym produkt jest całkiem przeciętny. Zawiera Triethanolaminę, która jest dość kontrowersyjnym składnikiem, a na końcu składu widnieją alergeny pochodzące z kompozycji zapachowej (pamiętaj, Ciebie nie muszą uczulać). Uwaga! To Ty podejmujesz ostateczną decyzję.

Balsam brązujący od MOKOSH

Nadchodzi lato, słońce nieśmiało przebija się przez grubą warstwę chmur. Większość z nas woli zostać w domu, niż spacerować w maseczkach, niektórzy zmuszeni są do kwarantanny i oglądają świat przez okno. Z drugiej strony, kiedy już jest słońce, lato, upał i plaża, wszyscy dookoła krzyczą aby siedzieć w cieniu i nakładać kilogramy kremów z filtrem. Tym sposobem przez większą część roku jestem biała jak ściana. Dosłownie córka piekarza.

Zaczęłam szukać rozwiązania. Czegoś co nada mojemu ciału opalenizny, bez pomarańczowego efektu typowych samoopalaczy. Dotarłam do produktu, który jest bliski ideałowi. Balsam brązujący firmy MOKOSH.

Naturalny samoopalacz – zalety MOKOSH

Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby zostawił brzydką smugę na moim ciele. Uwierz, że moje nakładanie jakichkolwiek produktów kosmetycznych na ciało, jest chaotyczne i dalekie od równomiernej warstwy.  Kolor blenduje się z moją skórą i nie powoduje odcięć od miejsc do których nie dotarłam. Nie trzeba stosować go codziennie, dzięki czemu uzyskasz delikatny efekt. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze, pomimo dużej zawartości emolientów w składzie. Pachnie cynamonem i pomarańczą, idealnie nadaje się do wieczornej pielęgnacji całego ciała, w tym twarzy! Ale, moim zdaniem należy unikać okolic oczu! Produkt ma przyjemny skład i wytwarzany jest w Polsce.

Wady naturalnego samoopalacza

Niestety, jak każdy samoopalacz pozostawia plamy na ubraniach. Pomimo dużej zawartości substancji nawilżających oraz emolientów, moja skóra potrzebuje dodatkowego produktu nawilżającego. Przy regularnym stosowaniu daje świetne efekty, natomiast krótko po zaprzestaniu stosowania, opalenizna znika. Niektórych może odstraszyć również cena, którą sprawdzicie tutaj. Przy pierwszym zastosowaniu, skóra mocno się zaczerwieniła w okolicy dekoltu. Produkt zawiera wiele alergenów, które mogły spowodować taką reakcję. U Ciebie nie musi tak być!

Substancje opalające – jak to działa?

Balsam brązujący MOKOSH zawiera w swoim składzie  Dihydroxyacetone. Substancja ta łączy się z aminokwasami warstwy rogowej, prowadząc do reakcji barwnej (reakcji Maillarda). Jest to substancja zatwierdzona do stosowania w kosmetykach. Może być doskonałą alternatywą dla solarium, czy opalania się plackiem na plaży.

Reakcja Maillarda pomiędzy DHA, a aminokwasami może generować aktywne formy tlenu. Wolne rodniki atakują struktury skórne przyczyniając się do przedwczesnego starzenia oraz uszkodzeń DNA. Substancja ta wywiera najbardziej negatywne skutki na organizm człowieka podczas wdychania, aplikacji na błony śluzowe oraz uszkodzoną skórę. Spokojnie! Producenci dodają substancje neutralizujące niekorzystny wpływ DHA na organizm człowieka, zapewniając stabilność substancji oraz obecność neutralizatorów wolnych rodników.

Substancja została zatwierdzona przez FDA jako składnik barwiący do stosowania w kosmetykach. DHA zostało również ocenione przez SCCS oraz ECHA.

Drugą substancją barwiącą w balsamie MOKOSH jest Acetyl Tyrosine . Substancja ta wiąże się z kwasem octowym i stanowi substrat dla reakcji syntezy melaniny. W przeciwieństwie do DHA, uzyskujemy naturalną opaleniznę oraz dodatkową ochronę w postaci fizjologicznego barwnika – melaniny. Dodatkowo nawilża i ułatwia przenikanie innych składników kosmetyku.

Analiza składu balsamu brązującego do ciała i twarzy MOKOSH

Poniżej zamieściłam tabelę z substancjami balsamu brązującego wraz z funkcją oraz pochodzeniem.
Jak zawsze, sama musisz zadecydować, co uważasz za odpowiednie dla swojego ciała. Sprawdź, czy w składnie nie ma substancji które mogą być dla Ciebie uczulające.

SkładnikFunckjaPochodzenie
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Caprylic/Capric TriglycerideEmolient, wpływa na lepkośćNaturalne
Decyl CocoateEmolientNaturalne
Aloe Barbadensis Leaf JuiceHumektant, substancja przeciwzapalna, antybakteryjna, przeciwutleniającaNaturalne
Cetearyl AlcoholEmolientNaturalne
DihydroxyacetoneSubstancja barwiąca skóręNaturalne
SorbitolHumektantNaturalne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
Gyceryl StereateEmolient, stabilizatorSyntetyczne/roślinne
Rhus Verniciflua Peel CeraEmolientNaturalne
TrehaloseSubstancja nawilżająca, zmiękczającaNaturalne
Helianthus Annuus Seed OilEmolientNaturalne
Adansonia Digitata Seed OilEmolientNaturalne
Cetearyl GlucosideSubstancja stabilizująca, emolientRoślinne
Benzyl AlcoholKonserwantSyntetyczny, naturalnie występuje w olejkach eterycznych
Olej Vitex Agnus Castus ExtractSubstancja przeciwzmarszczkowa, przeciwutleniajaca, nawilżającaNaturalne
Acetyl TyrosineSubstancja barwiąca skórę, nawilżająca, ułatwiająca penetrację składnikówZwierzęce, syntetyczne
Ethyl AlcoholKonserwant, rozpuszczalnikNaturalne, syntetyczne
Stearic AcidEmolient, substancja kosystencjotwórczaNaturalne
Daucus Carota Sativa Root OilSubstancja natłuszczająca, kojąca, odżywczaNaturalne
Citrus Aurantium Amara Flower ExtractSubstancja zapachowa, ściągająca, przeciwzapalna, antyoksydacyjnaNaturalne
Xanthan GumZagęstnikSyntetyczne
ParfumKompozycja zapachowaSyntetyczne
TocopherolPrzeciwutleniaczNaturalna witamina
Tetrasodium Glutamate DiacetateAntyoksydant, substancja chelatującaNaturalne
Dehydroacetic AcidKonserwantNaturalne, syntetyczne
CinnamalAlergen pochodzący z kompozycji zapachowej 
Citral
Citronellol
Eugenol
Geraniol
Limonene
Linalool



Literatura

Gallagher M. Exposure to Dihydroxyacetone in Sunless Tanning Products. Journal of the Dermatology Nurses’ Association, 2018; vol 10 (1), p. 11-17.

Ciriminna R., Fidalgo A., Ilharco LM. , Pagliaro M. Dihydroxyacetone: An Updated Insight into an Important Bioproduct. ChemistryOpen. 2018; 7(3): 233–236.

Schmid D., Liechti Ch., Zülli F. Stimulation of Melanin Synthesis for Tanning and Protection. International Journal for Applied Science, 2006, tom 7.

Olej z marchwi

Karotenoidy

Mogą być syntezowane jedynie przez rośliny, algi, grzyby i bakterie przy wykorzystaniu energii słonecznej. Chemicznie, są to izoprenoidy, odgrywające ważna rolę w przyrodzie. Znajdziesz je w produktach żywnościowych takich jak marchew, dynia, bataty, pomidory, owoce rokitnika, olej palmowy. Ogólnie rzecz biorąc, karotenoidy obecne są w większości czerwonych, pomarańczowych, żółtych i zielonych warzyw. Występują również w niektórych owocach morza, np. algach. To właśnie te organizmy wykorzystywane są do przemysłowej produkcji karotenoidów.

Najważniejsze karotenoidy to α-karoten, β-karoten, luteina, zeaksantyna i likopen. α-karoten, β-karoten jest prekursorem witaminy A. Oznacza to, że w organizmie ulega konwersji do retinolu, a następnie do kwasu retinwego. Luteina i likopen nie ulegają przekształceniu, natomiast odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie narządów. Luteina jest ważnym składnikiem dla oczu, natomiast likopen uważany jest za substancję przeciwnowotworową.

Wpływ karotenoidów na zdrowie

Karotenoidy mają pozytywny wpływ na organizm człowieka. Wykazano, że działają antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, antymutagennie, fotoprotekcyjnie oraz przeciwnowotworowo. Ponadto mogą być stosowane w profilaktyce chorób oczu związanych z wiekiem: zaćma i zwyrodnienie plamki żółtej. Działanie ochronne na plamkę żółtą oka wywierają przede wszystkim luteina i zeaksantyna, które są w niej gromadzone, przez co zapobiegają jej fotooksydacyjnym uszkodzeniom. Oprócz aktywności przeciwutleniającej, luteina i zeaksantyna odpowiedzialne są za filtrowanie światła niebieskiego o wysokiej energii.

Dodatkowo prowitamina A może być przekształcona w retinol. O tym jak ważny jest ten składnik dla zdrowia skóry,  jak jest metabolizowany, a przede wszystkim czy jest skuteczny, pisałam tutaj.

Wpływ karotenoidów na skórę

W codziennej pielęgnacji skóry oprócz filtrów UV stosuje się również substancje o działaniu przeciwrodnikowym, których zadaniem jest neutralizacja wolnych rodników uszkadzających struktury komórkowe. Wśród kosmetycznych substancji przeciwrodnikowych największe znaczenie mają przede wszystkim witaminy E i C, karotenoidy oraz flawonoidy. Kosmetyczne metody hamowania zewnętrznych procesów starzeniowych nie kończą się oczywiście na hamowaniu reakcji rodnikowych w skórze. Należą do nich także działania bazujące na stymulowaniu procesów odnowy tkankowej oraz przywracaniu zachwianej równowagi.

Po absorpcji w jelitach i transporcie do skóry karotenoidy gromadzą się głównie w wątrobie, a dalej z krwią przedostają się do naskórka. Możliwe są dwie drogi akumulacji karotenoidów w naskórku. Pierwsza, to podawanie substancji ogólnoustrojowo wraz z żywnością lub suplementacja. Druga to miejscowe stosowanie karotenoidów w postaci kosmetyków.

Ludzka skóra, jako bariera ochronna pomiędzy narządami a środowiskiem, znajduje się pod stałym wpływem wolnych rodników oraz promieniowania słonecznego. Karotenoidy pochłaniają nadmiar promieniowania UV oraz wiążą wolne rodniki, dodatkowo nadają skórze ładny kolor. β-karoten jest prowitaminą dla witaminy A, która warunkuje szybką regenerację naskórka i jego wzrost. Warto podkreślić, że jest on głównym dietetycznym źródłem tej witaminy u człowieka. W przewodzie pokarmowym z karotenu powstaje retinal, który następnie jest przekształcany do retinolu (witaminy A). Ze względu na to, że karotenoidy, a w szczególności β-karoten, stanowią prekursory witaminy A, mają one także ochronne działanie na oczy człowieka.

Podsumowując, karotenoidy warunkują  wzrost nabłonka, przeciwdziałają złuszczaniu naskórka, przyspieszają gojenie zmian skórnych, a także przeciwdziałają rozwojowi nowotworów oraz chronią przed szkodliwym wpływem warunków zewnętrznych, takich jak promieniowanie UV.

Olej z marchwi – jak stosować?

Ostatnio w ręce wpadł mi olej z marchwi. Ma ciemny piękny pomarańczowy kolor i mniej przyjemny zapach polnej marchwi. Po naniesieniu na skórę, zyskujemy marchewkowe zabarwienie, które po chwili znika. Tak jak już pisałam, karotenoidy mają zdolność gromadzenia się w naskórku. Przy dłuższym stosowaniu, skóra będzie nabierała „opalenizny”. Patrząc na szerokie działanie tych związków, warto nakładać olej przed wyjściem z domu. W tym przypadku należy mieć więcej czasu, w innym wypadku pobrudzimy sobie koszulę, a makijaż spłynie. Jeśli nie masz rano tego komfortu i musisz przejść przez poranną pielęgnację na skróty, zastosuj olej z marchwi podczas wieczornego rytuału. Nie oszczędzaj, nałóż również na skórę ciała. Zobaczysz, że będziesz mogła cieszyć się opalenizną bez leżenia plackiem na słońcu, a dodatkowo zyskasz karotenoidowe benefity.

Literatura:

Igielska-Kalwat J., Wawrzyńczak A., Nowak I. Karotenoidy i ich zastosowanie w przemyśle  kosmetycznym na przykładzie β-karotenu. CHEMIK 2012, 66, 2, 140-144

Darvin ME., Sterry W.,Lademann J., Vergou J. The Role of Carotenoids in Human Skin. Molecules, 2011; 16(12): 10491–10506.

Ben-Amotz A. The Alga Dunaliella. CRC Press, 2019.

Balić A. Mokos M. Do We Utilize Our Knowledge of the Skin Protective Effects of Carotenoids Enough? Antioxidants (Basel). 2019; 8(8): 259.

Oczar wirginijski – hydrolat zamiast toniku

Najlepszy produkt do skóry problematycznej

Skóra doskonała przemija wraz z dzieciństwem, a dojrzewanie przynosi tylko skórne kłopoty. Przechodząc w dorosłość, wcale nie wracamy do cery normalnej, a zmagamy się z widocznymi naczynkami, wrażliwością i starzeniem. Czasami krem z niekończącą się listą składników tylko pogarsza sprawę. Co z tego że zawiera drogocenny surowiec, jeśli reszta będzie negatywnie wpływać na skórę? W takim przypadku może postaw na indywidualizm. Zaczerpnij wiedzy i sama zdecyduj co nakładasz na twarz i ciało.

Wrażliwa skóra, trądzik, wyprysk, widoczne naczynka? Spróbuj zastąpić swój tonik (pewnie alkoholowy!) hydrolatem. Tak! Dzisiaj przedstawię Ci wspaniały oczar wirginijski o niepowtarzalnie brzydkim zapachu. No ale czego się nie robi, aby być piękną…

Właściwości oczaru wirginijskiego

Oczar wirginijski jest rośliną od lat stosowaną w ziołolecznictwie. Drogocenne substancje można otrzymać z kory lub liści krzewu. Stanowi bogate źródło flawonoidów, garbników, saponin, kwasu galusowego, antocyjanin. Obecność tych substancji odpowiada za jego lecznicze właściwości, a sam wyciąg jest kosmetycznym złotem kultury Indian.

W kosmetyce współczesnej znalazł zastosowanie w pielęgnacji skóry naczyniowej, ponieważ uszczelnia ściany naczyń krwionośnych. Oczywiście nie spodziewaj się spektakularnych efektów. Chodzi głównie o to, że spowolnisz nieco proces powstawania teleangiektazji. Pamiętaj, działamy powierzchownie, w naskórku.

Kolejną zaletą oczaru wirginijskiego jest działanie antybakteryjne i ściągające. Sosowany jest w miejscowym łagodzeniu zmian skórnych i przy walce z trądzikiem. Będzie hamował namnażanie się bakterii i chronił przed nadkażeniami. Skutecznie złagodzi i przyspieszy gojenie. Ponadto reguluje wydzielanie sebum.

Badania potwierdziły, że oczar wirginijski jest skuteczną substancją przeciwstarzeniową. Posiada silne działanie przeciwrodnikowe, antyoksydacyjne. Hamuje uszkodzenia komórek i depolimeryzację kwasu hialuronowego. Proantocyjanidyny wpływają na proliferację komórek i regenerację podrażnionej skóry. Wypada więc świetnie jako surowiec anti-aging.

Ponadto wykazuje pozytywne działanie w zwalczaniu rumienia wywołanego promieniowaniem UV. Nie może go zabraknąć w Twojej walizce. Kosmetyk must have na wakacje!

Przekonałam Cię ? Wypróbuj! Cena hydrolatu (Hamamelis Virginiana Leaf Water) jest niska, a może zdziałać cuda! Pamiętaj aby aplikować kosmetyk na oczyszczoną wcześniej skórę. Pozwól mu wniknąć w naskórek.

Jak stosować hydrolat z oczarowy

Sposób użycia jest banalny. Większość hydrolatów ma atomizer. Wystarczy psik psik i gotowe. Jeśli jednak będzie przeszkadzał Ci charakretystyczny zapach oczaru, nanieś płyn na wacik i delikatnie wklep w skórę. Produkt możesz stosować również punktowo na zmiany skórne. Jego pH wynosi około 5,0 więc spokojnie możesz zastąpić nim swój tonik.

W moim przypadku sprawdza się doskonale. Pożegnałam się z wypryskami , a jeśli już jakieś się pojawią, bardzo szybko znikają.

Literatura

Thring T., Hili P.,and Naughton DP. Antioxidant and potential anti-inflammatory activity of extracts and formulations of white tea, rose, and witch hazel on primary human dermal fibroblast cells. J Inflamm (Lond). 2011; 8: 27.

Spada F.,Lui AH., Barnes TM. Use of formulations for sensitive skin improves the visible signs of aging, including wrinkle size and elasticity. Clin Cosmet Investig Dermatol, 2019; 12: 415–425.

Deters A., Dauer A., Shnetz E., Fartash M., Hensel A. High molecular compounds (polysaccharides and proanthocyanidins) from Hamamelis virginiana bark: influence on human skin keratinocyte proliferation and differentiation and influence on irritated skin. Phytochemistry, vol. 58 (6), 2001; 949-958.

Reuter J., Wölfle U., Korting HC.,  Schempp C. Which plant for which skin disease? Part 2: Dermatophytes, chronic venous insufficiency, photoprotection, actinic keratoses, vitiligo, hair loss, cosmetic indications. JDDG vol.8(11), 2010.

Masaaki H., Sekihara K., Sakaki S., Fujii M., Atumi T., Sakon K., Suzuki K. Development of Anti-Aging component as a Cosmetic Ingredient Effect of Hamamelitannin as the Active Oxygen Scavenger.  J. Soc. Cosmet. Chem. Jpn., 1993 Vol 27 (3) 267-275 .

Olej z rokitnika w kosmetyce

Oleje roślinne stosowane są w profilaktyce oraz leczeniu wielu chorób. Często stanowią składnik aktywny leków i suplementów diety. Części roślin bogate są w składniki bioaktywne, cenione w medycynie za właściwości przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe, przeciwstresowe, atyapoptyczne. Oleje roślinne stanowią bogate źródło kwasów tłuszczowych. Ze względu na swoje właściwości natłuszczające, zmiękczające, wygładzające i ochronne zaliczane są do grupy emolientów. Odowiadają za uczucie gładszej i nawilżonej skóry.

Ważne składniki olejów roślinnych

Najlepszą jakość oleju otrzymuje się w wyniku tłoczenia na zimno. Dzięki tej metodzie oleje roślinne nie tracą cennych związków, przez co stanowią wysokiej jakości surowce kosmetyczne do pielęgnacji skóry i włosów. Najlepsze działanie kosmetyczne wykazują nienasycone kwasy tłuszczowe, a zwłaszcza omega-6 i omega-3. W pielęgnacji cery szczególnie ważne są oleje z wysoką zawartością kwasów linolowego (ω-6) i α-linolenowy (ω-3), bowiem to właśnie one są najmniej komedogenne, czyli niezapychające. Dodatkowo oba te związki regenerują uszkodzoną barierę lipidową naskórka i ograniczają utratę wody. Nienasycone kwasy tłuszczowe pełnią także rolę podłoża kremów, emulsji, mleczek, śmietanek kosmetycznych, maści, odżywek do włosów, maseczek kosmetycznych, pomadek ochronnych, płynów kąpielowych, lakierów i zmywaczy do paznokci. W olejach roślinnych rozpuszcza się wiele substancji naturalnych o dużej aktywności biologicznej, takich jak witaminy: A, D, E, prowitamina A oraz fosfolipidy, hormony, związki sterydowe i barwniki roślinne. To właśnie dzięki tym wszystkim właściwościom, rola olejów roślinnych wraz z zawartymi w nich kwasami tłuszczowymi jest nieoceniona i niezwykle ważna w przemyśle kosmetycznym.

Składniki oleju z rokitnika

Olej z rokitnika (Hippophaes rhamnoides) został doceniony w kosmetologii jako składnik antyoksydacyjny, nawilżający, regenerujący, pielęgnujący i przeciwzapalny, dzięki zawartości kwasów tłuszczowych i organicznych, garbników, fosfolipidów, fitosteroli, polifenoli, cukrów oraz witamin A, C, E. Są to składniki podstawowe w wiązaniu oraz neutralizacji reaktywnych form tlenu w organizmie. Biorą także udział w hamowaniu peroksydacji lipidów.  Pozyskiwany jest zarówno z nasion (8-20% oleju) jak i z pulpy owoców (15-20% oleju).

Głównymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi są kwas linolenowy (omega-3) (20-23%), kwas linolowy (omega-6) (40-43%), kwas oleinowy (omega-9) (19-22%) i kwas palmitolowy (1-3%), podczas gdy głównymi nasyconymi kwasami tłuszczowymi są kwas palmitynowy (7-9%), kwas stearynowy (3-4%) w oleju z nasion. Olej z pulpy zawiera szczególnie wysoki poziom karotenoidów, tokoferoli oraz kwasu oleopalmitynowego (omega-7), który jest naturalnym składnikiem lipidów skóry. Olej z owoców rokitnika znacznie przewyższa, pod względem zawartości karotenoidów, oleje z marchwi, nagietka i dyni, uważane za bogate źródło tej grupy związków biologicznie aktywnych. Zarówno olej z nasion, jak i z pulpy są bogate w witaminę E i β-sitosterol.

Olej z rokitnika to źródło stabilnej witaminy C

Rokitnik charakteryzuje się wysoką zawartością witaminy C, wyjątkowo odpornej na obróbkę termiczną i stabilnej w przetworzonych produktach. Stabilność tą zapewnia brak enzymu askorbinooksydazy oraz obecność innych przeciwutleniaczy. Oprócz kwasu askorbinowego i tokoferoli rokitnik jest lepszym źródłem witamin z grupy B niż truskawka czy porzeczka. Owoce są także bogate w odporną na działanie niskich temperatur witaminę K, D oraz prowitaminę A.

Olej rokitnikowy w kosmetyce

Olej z rokitnika jest cudownym produktem kosmetycznym. Dobrze się wchłania, nie pozostawia uczucia tłustości, wykazuje działanie odżywcze, przeciwzapalne i ochronne przed szkodliwym promieniowaniem UV. Zawartość fosfolipidów gwarantuje nawilżenie zmiękczenie i elastyczność naskórka. Skutecznie przeciwdziała starzeniu, wykazuje właściwości przeciwzmarszczkowe i przecirodnikowe. Zawarte kwasy tłuszczowe skutecznie przyspieszają gojenie się ran oparzeniowych oraz regenerację naskórka. W dermatologii znalazł zastosowanie w leczeniu łuszczycy, trądziku różowatego, przewlekłych dermatoz. W produktach do włosów odpowiada za regenerację i wygładzenie. Dzięki swojemu intensywnemu kolorowi, poprawia koloryt skóry po bezpośrednim nałożeniu na skórę, nadając jej świeży i zdrowy wygląd.

Olej rokitnikowy przeznaczony jest do pielęgnacji cery suchej, łuszczącej się, dojrzałej, ale również jako substancja przeciwzapalna. Uważa się że jest sprawdzonym składnikiem kosmetyków do każdego typu skóry. Dostępny jest w postaci gotowych preparatów, lub jako dodatek do kremów czy balsamów.

Literatura:

Malinowska P., Olas M. Rokitnik – roślina wartościowa dla zdrowia. Kosmos 2016, vol. 65(2):285-292.

Kumar R., Kumar GP., Chaurasia OP., Singh BS. Phytochemical and Pharmacological Profile of Seabuckthorn Oil: A Review. Research Journal of Medicinal Plants, 5: 491-499.

Michalak M., Paradowska K. , Zielińska A. Możliwości wykorzystania w kosmetologii wybranych olejów roślinnych jako źródła karotenoidów. Postępy Fitoterapii 2018, vol. 19(1): 10-17.

Zielińska A., Nowak I. Kwasy tłuszczowe w olejach roślinnych i ich znaczenie w kosmetyce. Chemik 2014, vol. 68(2): 103-110.

Zielińska A., Nowak I. Abundance of active ingredients in sea-buckthorn oil. Lipids Health Dis. 2017; 16: 95.

Ulanowska K., Skalski B., Olas B., Rokitnik zwyczajny (Hippophae rhamnoides L.) jako źródło związków o aktywności przeciwnowotworowej i radioprotekcyjnej. Postępy biochemii 2019, vol.65(3): 212-216.

Krem do twarzy z dobrym składem

Konfitura róża-malina Ministerstwo Dobrego Mydła

Dobry krem do twarzy to taki, który zawiera składniki ważne dla Twojej skóry. Dziewczyny z Ministerstwa Dobrego Mydła doskonale o tym wiedzą i dlatego pakują w produkty tylko wartościowe i niezbędne surowce. Tak powstała konfitura róża-malina. Kosmetyk doskonale nawilżający, ujędrniający i ochronny. Zapach jest nieziemski, aż zachęca do spróbowania!

Skład tego kremu jest długi, ale postanowiłam udowodnić, że warto mieć go w swojej szufladzie. W poniższej tabeli sprawdzisz pochodzenie oraz funkcję substancji.

SKŁADNIKFUNKCJAPOCHODZENIE
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Rosa Canina Seed OilHumektant, substancja ochronna, regenerująca, przeciwstarzeniowaNaturalne
Cetyl AlcoholEmolient, stabilizator emulsjiSyntetyczne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
Cetearyl OlivateEmugator, substancja natłuszczającaNaturalne
Sorbitan OlivateEmolient, emulgator, substancja natłuszczająca, ochronna, filmotwórczaNaturalne
BetaineHumektantNaturalne
Leuconostoc/Radish Root Ferment FiltrateKonserwantNaturalne
Pyrus Malus Seed OilSubstancja nawilżająca, przeciwstarzeniowa, przeciwutleniająca, ochronnaNaturalne
Rubus Idaeus Seed OilEmolient, substancja ochronna przed UV, nawilżająca, antyoksydantNaturalne
SqualaneSubstancja nawilżająca, przeciwstarzeniowaNaturalne
Punica Granatum Seed OilEmolient, substancja ochronna, wygładzająca, przeciwzmarszczkowaNaturalne
Hydrogenated FarneseneEmolientNaturalne
PropanediolSubstancja nadająca konsystencję, doskonały nośnik dla substancji aktywnych, substancja nawilżającaNaturalne
LactobacillusKonserwantNaturalne
Cocos Nucifera Fruit ExtractEmolient, substancja łagodząca, zmiękczającaNaturalne
Malus Domestica Fruit Cell Culture ExtractSubstancja przeciwzmarszczkowaNaturalne
Glycyrrhiza Glabra Root ExtractSubstancja łagodząca, odżywcza, przeciwuteniaczNaturalne
UbiquioneSubstancja przeciwzmarszczkowaNaturalne
Lactobacillus/Arundinaria Giga Ferment FiltrateSubstancja kondycjonującaNaturalne
Natural Mixed TocopherolsSubstancja ochronna, kojąca,  przeciwutleniaczNaturalne
Helianthus Annus Seed OilEmolientNaturalne
3-O-Ethyl Ascorbic AcidPrzeciwutleniaczSyntetyczne
Lactic AcidHumektant, substancja keratolitycznaNaturalne
Hydrolyzed Jojoba EstersEmulgator, substancja filmotwórczaNaturalne, półsyntetyczne
Olive Oil Decyl EstersEmolient, substancja odżywczaPółsyntetyczne
BentoniteAbsorbent, zagęstnikNaturalne
IsomaltEmolientPółsyntetyczne
Acacia Senegal GumZagęstnikNaturalne
Xanthan GumZagęstnikSyntetyczne
Dehydroacetic AcidKonserwantNaturalne, syntetyczne
Citric AcidRegulator pHNaturalnie występuje w przyrodzie
ParfumKompozycja zapachowa
Benzyl AlcoholKonserwant, składnik kompozycji zapachowejSyntetyczne
Hydrated SilicaZagęstnikNaturalne
SqualeneSubstancja nawilżającaNaturalne
Chlorella Vulgaris ExtractHumektant, przeciwuteniaczNaturalne
Maris SalHumektant, konserwant, substancja odżywcza, ściągającaNaturalne
Beta-CaroteneBarwnik, substancja odżywcza, ochronna, przeciwutleniaczRóżne
CitronellolAlergen, składnik kompozycji zapachowej 
Limonene 
Geraniol 
Linalool 

Konfitura róża-malina od Ministerstwa Dobrego Mydła to mieszanina naturalnych ekstraktów, humektantów i emolientów. Krem zawiera skwalan i skwalen, które występują naturalnie w skórze i o których pisałam tutaj. Substancje przeciwstarzeniowe, przeciwutleniające, ochronne, łagodzące zadbają o każdy typ skóry. Produkt zawiera delikatne, ale skuteczne konserwanty, a beta-karoten nadaje żółtą barwę.

Pamiętaj, że ten kosmetyk jest po brzegi wypchany dobrymi i naturalnymi składnikami, ale nie oznacza to, że nie uczula. Alergię przecież może wywołać wszystko. Na szczęście dziewczyny mają na swojej stronie próbki konfitury, abyś mogła przetestować jak działa na Twoją skórę twarzy.

W mojej opinii, krem jest dopieszczony i warty swojej ceny! Nie musisz dalej szukać kremu z dobrym składem. To perełka, którą pokochasz od pierwszej aplikacji.

Odwodniona skóra dłoni

Epidemia koronawirusa trwa, a wraz z nią znikają płyny do dezynfekcji skóry dłoni, maseczki i mydła antybakteryjne. Każdy z nas chce ochronić siebie i swoich bliskich jak najlepiej, dlatego płyny przeciwdrobnoustrojowe, w pierwszej fali zachorowań, stały się tak bardzo wartościowym produktem.  W dodatku cały świat w końcu myje ręce, a idąc do sklepu zmuszeni jesteśmy do zakładania rękawiczek. Z obostrzeniami spowodowanymi pandemią zmagamy się nie tylko my, ale także nasza skóra. Wygląd naszej zewnętrznej powłoki ciała może drastycznie wpłynąć na jakość życia i zdrowie psychiczne.

Higiena rąk podczas epidemii koronawirusa i nie tyko!

Bardzo ważnym aspektem walki z patogenami jest mycie rąk wodą z mydłem, każdorazowo gdy ulegną zabrudzeniu, po skorzystaniu z toalety i przed jedzeniem. Prawdę mówiąc, co chwilę dotykamy wielu przedmiotów, więc powinniśmy myć ręce tak często jak to możliwe. Jeśli nie ma dostępu do bieżącej wody, wtedy można sięgnąć po preparat do dezynfekcji skóry rąk. CDC oraz inne organizacje zalecają stosowanie środków zawierających w swoim składnie etanol w stężeniu powyżej 60% lub izopropanol w stężeniu powyżej 70%. Jak nie dać się oszukać przy wyborze produktu przeciwbakteryjnego przeczytasz wkrótce.

Bariera ochronna skóry

Najbardziej zewnętrzną warstwą skóry jest naskórek. Składa się on z kilku warstw, a najważniejszą z nich jest warstwa podstawna. To tutaj dochodzi do produkcji nowych komórek, które następnie przesuwają się ku górze, ulegając przy tym różnicowaniu, a po 28 dniach dochodzą do ostatniego etapu rogowacenia – warstwy rogowej. W warstwie rogowej naskórka obecne są korneocyty – martwe komórki naskórka pozbawione jądra, a także substancje higroskopijne odpowiedzialne za wiązanie wody. Korneocyty są płaskie i nachodzą na siebie dachówkowato, zbudowane są głowinie z keratyny i praktycznie nie zawierają wody. Pełnią rolę muru oddzielającego skórę właściwą od środowiska zewnętrznego. Połączone są mieszaniną składającą się m.in. z wielonienasyconych tłuszczów, cholesterolu i ceramidów. Prawidłowy czas „wymiany naskórka”, czyli migracji komórek od warstwy podstawnej do warstwy rogowej, trwa 28 dni.

Dodatkowo naskórek chroni płaszcz hydrolipidowy składający się z wody, lipidów i białek. Zapobiega utracie wody i zapewnia odpowiednie nawilżenie.

Za skuteczną barierę naskórkową odpowiada budowa anatomiczna, keratyna oraz tłuszcze. Uniemożliwiają przenikanie substancji niepożądanych do organizmu, a także hamują TEWL – przeznaskórkową utratę wody.

Pękająca skóra dłoni

Jeśli już rozumiesz podstawy działania i fizjologii bariery ochronnej naskórka, domyślasz się pewnie dlaczego skóra dłoni pęka. W wyniku częstego mycia i dezynfekcji, skóra rąk ulega przesuszeniu. Detergenty i alkohol zmywają płaszcz hydrolipidowy skóry, dochodzi do zwiększenia TEWL, a naskórek jest pozbawiony wody. W efekcie traci swoją elastyczność i pęka, a bariera naskórkowa słabnie. Skóra dłoni staje się szorstka, a nawet może się łuszczyć. W bardzo ciężkich przypadkach dochodzi nawet do krwawienia.

Recepta na szorstkie dłonie

Na rynku kosmetycznym jest ogromna ilość produktów do nawilżania suchej skóry rąk. Czasami jednak mimo aplikacji kremu, ciągle czujemy szorstkość dłoni. Dowiedz się więc czego szukać w INCI aby krem był dobry i skuteczny.

Hydrofobowe substancje błonotwórczeHydrofilowe substancje błonotwórczeNiskocząsteczkowe substancje nawilżające
SkwalenAloesGliceryna
WazelinaKolagenSorbitol
Wosk pszczeliKwas hialuronowyPCA
Wosk roślinnyChitozanMleczan sodu i potasu
Akohol cetylowyŻele z galaktomannanówAminokwasy
Olej jojoba Mocznik
Isopropyl Mirystate Glikol propylenowy
Parafina Ceramidy
  Fosfolipidy
  Lanolina
  Kwas linolowy
  α- hydroksykwasy

Rola emolientów w walce z pękającą skórą dłoni

Badania naukowe udowodniły, że emolienty stanowią kluczową rolę w przywracaniu czynności bariery naskórkowej. Wiele z tych substancji posiada właściwości immunomoduujące i przeciwzapalne, dlatego uważane są za podstawowy składnik przy leczeniu atopowego zapalenia skóry. Dodatkowo, emoliety zmiękczają i wygładzają skórę, a w połączeniu z humektantami stanowią perfekcyjną mieszaninę do walki z suchą skórą dłoni.

Pielęgnacja suchych dłoni w domu

Wykonaj delikatny peeling, np. enzymatyczny, aby pozbyć się starych komórek. Jeśli Twoja skóra nie jest wrażliwa i bardzo sucha, możesz użyć peelingu mechanicznego (np. cukrowy, kawowy, solny).

Nałóż obfitą porcję maski do rąk najlepiej na całą noc. Możesz również użyć rękawiczek przeznaczonych do zabiegów wykonywanych na dłonie.

Umyj ręce, aby zmyć resztki maski i nałóż krem nawilżający. W ciągu dnia staraj się używać kremu po każdym myciu rąk. Wybieraj produkty zawierające w swoim składzie emolienty, aby wytworzyć na powierzchni dłoni warstwę ochronną.

Wybieraj produkty o delikatnej formule, które maksymalnie zabezpieczają przed utratą wody. Pamiętaj, że każde mycie rąk pozbawia skórę płaszcza hydrolipidowego! Musisz jak najszybciej sama go wytworzyć.

Literatura

CDC Statement for Healthcare Personnel on Hand Hygiene during the Response to the International Emergence of COVID-19. Accessed March 23, 2020.

Martini M. Kosmetologia i farmakologia skóry. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007.

Narbutt J, Lesiak A. I-modulia® w badaniach klinicznych — zastosowanie emolientów u chorych na atopowe zapalenie skóry. Forum Derm. 2016;2:4,139–143.

Lodén, M. Role of Topical Emollients and Moisturizers in the Treatment of Dry Skin Barrier Disorders. Am J Clin Dermatol 4, 771–788 (2003).

SKWALAN Z TRZCINY CUKROWEJ

Skwalen

Skwalen jest naturalnym składnikiem ludzkiego sebum, mieszanki lipidów wytwarzanych przez gruczoły łojowe, gdzie stanowi do 13% wszystkich tłuszczów. Jego stężenie jest zależne od indywidualnych predyspozycji oraz miejsca na ciele. Oprócz skóry ludzkiej znaleźć go można w wątrobie rekina, ale jego obecność wykryto również w roślinach, drożdżach i mikroalgach, oliwie z oliwek, oleju palmowym. Chociaż skwalen jest wytwarzany naturalnie przez organizm, produkcja tego związku chemicznego gwałtownie spada po trzydziestym roku życia, przyczyniając się w ten sposób do wysuszenia skóry i spadku elastyczności.
Działa jak wygaszacz tlenu singletowego, chroniąc powierzchnię ludzkiej skóry przed peroksydacją lipidów w wyniku ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe (UV) i inne źródła promieniowania jonizującego. Niestety, jeśli zostałby dodany do masy kosmetycznej, uległby utlenieniu i nie miałby korzystnego wpływu na skórę.

Skwalan

Skwalan jest nasyconą postacią skwalenu, w której podwójne wiązania zostały wyeliminowane przez uwodornienie. Występuje naturalnie w niewielkich ilościach w skórze, gdzie wraz ze swoim prekursorem skwalenem zapobiega utracie wilgoci, przywracając jednocześnie elastyczność skóry.  Skwalan jest mniej podatny na utlenianie niż skwalen. Substancja ta wykazuje dobrą biokompatybilność oraz przenikalność i jest idealnym emolientem.  Dodatkowo jest nietoksyczny i niedrażniący, niekomedogenny, bezpieczny dla skóry wrażliwej i trądzikowej. Posiada zdolność zatrzymywania wody w naskórku, wnika w głębsze warstwy i świetnie poprawia elastyczność. Wpływa na szybszą regenerację skóry, chroni przed fotostarzeniem, przebarwieniami, reaktywnymi formami tlenu i niekorzystnymi warunkami środowiska, a także działa antybakteryjnie i przecwistarzeniowo. Co najważniejsze, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Substancja była pozyskiwana początkowo z wątroby rekina, teraz otrzymuje się ja z surowców roślinnych takich jak oliwki, olej ryżowy, trzcina cukrowa.

Skwalan z trzciny cukrowej

Pierwszym źródłem stwalenu i skwalanu była wątroba rekina. Jest to najlepsze źródło tego składnika. Wiem jednak, że surowce pochodzenia zwierzęcego odchodzą w niepamięć i wypierane są przez zamienniki roślinne. Skwalan z trzciny cukrowej nie odbiega skutecznością od skwalanu zwięrzęcego, a jego właściwości są praktycznie identyczne. Spokojnie więc możesz wybrać skwalan pochodzenia roślinnego.

Bezpieczeństwo skwalenu i skwalanu

Bezpieczeństwo Panel Ekspertów ds. przeglądu kosmetyków ocenił skwalen i skwalan jako składiki bezpieczne do stosowania w kosmetykach. Dowody kliniczne potwierdzają, że substancje te nie są uczulające i mogą być stosowane w produktach do pielęgnacji ciała. W badaniach z wykorzystaniem 100% stężenia, związek nie podrażniał skóry i oczu.

Sposób użycia skwalanu

Kupiłaś skwalan i nie wiesz jak go użyć? Ma on szerokie zastosowanie i może być aplikowany na skórę ciała, twarzy, okolice oczu, a nawet włosy. Jest substancją anti-anging, dobrze nawilża, daje uczucie miękkiej skóry.

Sposób użycia:

  1. W czystej postaci na twarz, okolice oczu, całe ciało, włosy.
  2. Jako dodatek do kremu lub olejku (zmieszać dowolną ilość z ulubionym kosmetykiem i nałożyć na skórę).
  3. Baza pod makijaż

Do jakiego rodzaju skóry?

Skwalan jest doskonałym skadnikiem do każdego typu skóry. Produkt uniwersalny? Tak, wynika to z jego naturalnego występowania w skórze. Jest biokompatybilny, czyli skóra nie traktuje go jak substancji obcej, a wręcz jest wdzięczna za jej dostarczenie. Spadek produkcji skwalenu – prekursora skwalanu, spada po 25 roku życia. To w tym okresie powinnaś sięgnąć po czysty skwalan lub produkt zawierający ten składnik.

Skóra trądzikowa przecież jest tłusta, po co jeszcze ją nawilżać? Oprócz oczyszczania, działania antybakteryjnego i peelingowania, bardzo ważnym etapem jest nawilżenie. Skwalan będzie zapobiegał przesuszeniu skóry, przyspieszy gojenie i będzie wspaniale uzupełniał sebum.

Skóra sucha otrzyma zastrzyk nawilżenia, miękkości i elastyczności. Biedny do tej pory skład sebum, zyska cudowny składnik i będzie w stanie chronić skórę przed utratą wody. Jeśli dodatkowo posiadasz skórę wrażliwą, bez obaw, nie wykazano by skwalan uczulał i wykazywał efekty drażnice.

Skóra dojrzała zostanie zabezpieczona przed aktywnymi formami tlenu oraz negatywnym wpływem promieniowania uv. Uzupełnisz brakujący składnik, którego Twój organizm nie produkuje w takich ilościach jak 10 lat temu. Dzięki temu skóra będzie miękka, nawilżona i bardziej jędrna.

Literatura

https://cosmeticsinfo.org/ingredient/squalane

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4885180/#ref5

Naturalny krem od GARNIER

Rynek kosmetyczny staje się coraz bogatszy w produkty naturalne oraz bio. Małe manufaktury tworzą proste kosmetyki z klarownym składem i moim zdaniem, stają się dużą konkurencją dla popularnych marek. Firma Garnier postanowiła otworzyć się na produkty przyjazne naturze i stworzyła krem do suchej skóry, który jak na duży koncern, ma przyzwoity skład. Dodatkowo na kartoniku umieszczono deklarację, że kosmetyk jest przyjazny dla wegan, czyli nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego, posiada certyfikat COSMOS ORGANIC, a olej arganowy pochodzi z odnawialnych upraw i jest pozyskiwany z poszanowaniem dla kultury Maroko.

SKŁADNIKFUNKCJAPOCHODZENIE
AquaRozpuszczalnikNaturalne
Dicapryl EtherEmolient, tworzy film na powierzchni skóry zapobiegając utracie wody, a także jest świetnym rozpuszczalnikiemSyntetyczne
Propanediolsubstancja nadająca konsystencję, doskonały nośnik dla substancji aktywnych, składnik nawilżająca otrzymywany z surowcówNaturalne
GlycerinHumektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma właściwości higroskopijne , a także pomaga innym substancjom przejść w głąb naskórkaNaturalne
UndecaneEmolient, substancja kondycjonująca, natłuszczająca, substancja tworzy film na skórze i zapobiega utracie wody  Syntetyczne
Cetearyl AlcoholEmolient, zagęstnik, substancja natłuszczającaSyntetycznee
Alcoho Denat.Rozpuszczalnik, substancja antybakteryjna, ściągającaOtrzymano z surowców organicznych
Butyrospermum Parkii ButterEmolient tłusty, tworzy na powierzchni skóry film i zapobiega utracie wody z naskórkaNaturalny z rolnictwa organicznego
TridecaneEmolient, substancja natłuszczającaSyntetyczne
Glyceryl Stearate CitrateEmugator, substancja wygładzającaNaturalne
Copernica Cerifera CeraWosk roślinny, emolient tłustyNaturalny z rolnictwa organicznego
Cetearyl Glucoside Emulgator, substancja nawilżająca, ochronnaSyntetyczne
Aloe Barbadensis Leaf Juice PowderHumektant,substancja nawilżająca, antybakteryjna, łagodzącaNaturalne
Centaurea Cyanus Flower WaterPrzeciwutleniacz, substancja tonizująca, zmiękczającaNaturalny z rolnictwa organicznego
Argania Spinosa Kernel Oilolej arganowy, emolient, substancja odżywcza, natłuszczającaNaturalny z rolnictwa organicznego
Tribehenin Zagęstnik, substancja wygładzającaSyntetyczne
Glyceryl BehenateEmolient, substancja ochronna, wygładzająca, natłuszczającaOtrzymano z surowców organicznych
Glyceryl DibehenateEmolient, substancja ochronna, wygładzająca, natłuszczającaSyntetyczne
Sodium HyaluronateHumektant, substancja nawilżająca, higroskopijnaSyntetyczne
ArginineHumektant, substancja nawilżającaNaturalny aminokwas
Helianthus Annuus Seed Oil Emolient, substancja filmotwórczaNaturalne
Coco-BetaineSubstancja antystatyczna, kondycjonująca i wygładzająca skóręOtrzymano z surowców organicznych
Citric AcidRegulator pH, substancja chelatującaNaturalnie występujący w przyrodzie
Xanthan GumZagęstnikSyntetyczne
TocotherolPrzeciwutleniacz, substancja odżywNaturalna witamina E
LinaloolAlergen kompozycji zapachowej
LimoneneAlergen kompozycji zapachowej
Benzyl AlcoholAlergen kompozycji zapachowej
Benzyl SalicylateAlergen kompozycji zapachowej
ParfumKompozycja zapachowa

Produkt kosmetyczny zawiera w swoim składzie zarówno humektanty jak i emolienty. Dzięki temu skóra uzyska nawilżenie i ochronę przed utratą wody. Jest to krem przeznaczony dla cer suchych, zwiera dużo olejów i substancji które mogą być potencjalnie komedogenne. Osoby ze skórą tłustą nie powinny więc go stosować. Po zaaplikowaniu od razu czuć mocne nawilżenie i natłuszczenie,  w dodatku ma piękny, lekki zapach. Zawiera wiele składników naturalnych, a także substancje do produkcji których użyto składników organicznych. Krem Garnier spodoba się osobom żyjącym w zgodzie z naturą, lubiących organiczne składniki i produkty bio. Uważaj jeśli Twoja skóra jest wrażliwa, bo produkt zawiera substancje uważane za alergeny. Jeśli jednak stosujesz kremy zawierające te składniki i nie dostajesz uczulenia, możesz być spokojna.

INSIGHT naturalnie piękne włosy

INSIGHT to kosmetyki prosto z Włoch, bogate w surowce naturalnego pochodzenia. Formulacje zawierają składniki aktywne, które hamują utratę wody, nawilżają, ułatwiają rozczesywanie. Producent deklaruje, że innowacyjne i niekonwencjonalne receptury, zapewniają doskonały wygląd włosów oraz profesjonalny skład. Misją firmy jest ekorozwój środowiskowy i społeczny, opakowania pochodzą z recyklingu. Moje włosy pokochały całą linię DAMAGED HAIR.  Muszę przyznać, że w tym przypadku, pomimo deklaracji 97% naturalnych składników, nie zawiodłam się skutecznością!

Pamiętajmy, INCI przedstawia składniki w kolejności malejącej. Pierwsze miejsce zwykle zajmuje Aqua, która również  jest substancją naturalną. Kolejne składniki mogą być obecne w ilości nawet poniżej 1%! Z drugiej strony pamiętajmy, że wszystko dla nas może być szkodliwe w zbyt wysokim stężeniu. Producenci ściśle przestrzegają restrykcji oraz zaleceń dostawców surowców.

W kosmetykach które są bogate w naturalne ekstrakty, oleje, związki aktywne, na samym końcu listy też widnieją konserwanty. Tak bardzo się ich boimy i chcemy unikać, a to dzięki nim kosmetyk jest bezpieczny. Odpowiadają one za hamowanie rozwoju mikroorganizmów podczas codziennego stosowania produktu.

Zapachy – Parfum to mieszanina substancji stanowiąca kompozycję zapachową. Często zawiera substancje powszechnie zaliczane do alergenów. Naturalne olejki eteryczne również mogą być bogate w te substancje. Przykładem jest Limonene – otrzymywany z pomarańczy lub Citronellol obecny w liściach melisy, cytryny, róży i pomarańczy. W przypadku kosmetyków INSIHGT na niektórych etykietach znajdziecie alergeny, na innych nie. Każda skóra jest inna i należy sprawdzić czy masz uczulenie na którykolwiek składnik metodą prób i błędów.

Kosmetyki INSIGHT posiadają certyfikat VEGAN OK, zapewniający że żaden składnik kosmetyku nie jest pochodzenia zwierzęcego i składniki zostały otrzymane bez wykorzystania pracy zwierząt.

Linia SENSITIVE I LENITIVE, stworzone z myślą o wrażliwych skórach, otrzymały certyfikat Cosmos Natural. Jest to dowód na spełnienie rygorystycznych wymagań dla kosmetyków naturalnych i ekologicznych, przy poszanowaniu zdrowia i życia ludzkiego. Wykorzystywane w recepturach ekstrakty roślinne pochodzą ekologicznych upraw, kompozycje zapachowe to wyłącznie naturalne olejki eteryczne, a badania dermatologiczne prowadzone są pod kątem hipoalergiczności.

Szampony, jak wiemy, służą głównie do zmywania brudu z włosów. W takim razie, w składzie musi znajdować się detergent. W kosmetykach INSIGHT taką substancją jest Sodium Coceth-Sulfate. Nie jest to SLS, a SCS. Również anionowy środek powierzchniowo czynny, nieco mniej wysuszający i drażniący ale zalicza się do grupy silnych detergentów. Istnieje możliwość podrażnienia, jednak najczęściej dotyczy to czystej substancji. Jeśli Twoja skóra nie wymaga specjalnego traktowania, ten składnik nie będzie wpływał negatywnie na stan Twojego skalpu, a świetnie zmyje zanieczyszczenia. Dlaczego? Bo kolejnym składnikiem jest Cocamidopropyl Betaine. Związek ten jest substancją pianotwórczą, która łagodzi potencjalne działanie drażniące związków anionowych. I o to właśnie chodzi, aby końcowa formulacja nie była drażniąca. Oczywiście na rynku jest wiele łagodnych detergentów, ale nie są tak skuteczne jak popularne SLSy SCSy i SLESy. Wybór należy do Ciebie.

Każda linia i każdy kosmetyk zawiera przemyślane składniki aktywne o udowodnionym działaniu czynnym. Od substancji hamujących wypadanie włosów, przez nawilżające, po gwarantujące zimny blond – każdy znajdzie coś dla siebie. Moje włosy były mocno zniszczone po rozjaśnianiu, słonej wodzie i częstej ekspozycji na słońce. Wystarczył szampon i maska aby przywrócić je do życia. Obecnie połączyłam linię DEMAGED HAIR – szampon, conditioner, maska oraz LOSS CONTROL – peeling oraz serum hamujące wypadanie włosów. W konsekwencji uzyskuję efekt lśniących, gładkich i mocnych włosów.

Czy witamina C w kosmetykach działa?

Witamina C, czyli kwas askorbinowy jest najlepiej poznanym antyoksydantem. Przypisuje się mu ochronę organizmu przed stresem oksydacyjnym, chorobami naczyniowymi, a także zwalczanie wolnych rodników, które mogą prowadzić do nowotworów. Jeśli chodzi o właściwości fizykochemiczne, jest to bezwonna, krystaliczna, biała substancja. Dobrze rozpuszcza się w wodzie, ale trudno w etanolu. W środowisku bezwodnym jest stabilna, natomiast w roztworach wodnych łatwo ulega rozkładowi pod wpływem wysokiej temperatury, światła, tlenu, oksydaz, jonów metali.

Kwas aksorbinowy jest ważny dla organizmu.

Witamina C bierze udział w wielu przemianach biologicznych i jest ważna dla naszego organizmu. Przykładem jest udział kwasu askorbinowego w hydroksylacji proliny i lizyny podczas produkcji kolagenu. Jest niezbędny do prawidłowego wchłaniania żelaza i neutralizacji nitrozoamin.
Jest rozpuszczalny w wodzie, dlatego organizm łatwo go przyswaja, a ewentualny nadmiar wydalany jest z moczem. Wchłanianie następuje w dwunastnicy i jelicie cienkim, a wydajność tego procesu zależy od stanu organizmu. Podczas choroby, ciąży, gorączki, cukrzycy zapotrzebowanie na witaminę wzrasta kilkukronie. Zbilansowana dieta, zawierająca owoce i warzywa dostarcza zdrowemu człowiekowi dziennej dawki kwasu askorbinowego. W przypadku niedoborów, które mogą wynikać z niewłaściwej diety lub słabego wchłaniania z jelita cienkiego, należy się suplementować po wcześniejszej konsultacji z lekarzem.

Zastosowanie kwasu askorbinowego w kosmetykach.

Jestem biotechnologiem i mam świadomość o niestabilności substancji. Wystarczy promień słońca i aktywna forma związku przechodzi w pochodną. Zanim przekonałam się do kuracji witaminą C, przestudiowałam wiele badań. I szczerze mówiąc nadal nie jestem pewna co do przenikalności tego związku, ale patrząc na dowody w postaci licznych publikacji, witamina C ma potencjał.

Kwas askorbinowy (witamina C) jest szeroko stosowany w różnych formulacjach jako składnik przeciwstarzeniowy, depigmentacyjny i przeciwutleniający. W roztworach i kremach kwas askorbinowy także jest wrażliwy na powietrze, światło oraz inne związki chemiczne, więc może ulegać degradacji oksydacyjnej do kwasu dehydroaskorbinowego i dalszych produktów nieaktywnych. Zbadano jednak szereg rozwiązań związanych ze stabilizacją witaminy, takich jak stosowanie przeciwutleniaczy, stabilizatorów, synergetyków, innych witamin oraz mikrokapsułkowanie.

W wielu ampułkach i kremach znajdziecie szereg pochodnych, takich jak askorbinian sodu i palmitynian askorbylu, które stosuje się jako przeciwutleniacze w kosmetykach i preparatach farmaceutycznych. Brakuje im jednak aktywności biologicznej podobnej do czystej formy witaminy C, ponieważ po przedostaniu się w głąb skóry muszą ulec konwersji do kwasu askorbinowego. Zarówno proces penetracji jak i samej przemiany nie jest ostatecznie potwierdzony. Badania przeprowadzone na świńskiej skórze w komorze dowiodły, że palmitynian askorbylu jest stabilny, jednak nie penetruje skóry. Jego konwersja do kwasu askorbinowego jest nieefektywna.

Jaka formulacja kosmetyku będzie zawierać stabilną witaminę C?

– Naukowcy odkryli, że niskie pH jest konieczne, aby zachować właściwości fizyczne, chemiczne i terapeutyczne kwasu askorbinowego

– Ochronne działanie witaminy E  na witaminę C zbadano przy użyciu promieniowania UV. Wyniki były zaskakująco dobre, a takie kombinacje obu witamin dają dobre efekty w kremach rozjaśniających plamy na twarzy i przeciwzmarszczkowych. Dodatkowo witamina E zapobiega utlenianiu witaminy C, przedłużając jej aktywność i stabilność.

– Niestabilność witaminy C w różnych preparatach zmusza technologów do stosowania stabilizatorów lub konserwantów, takich jak kwas cytrynowy, kwas borowy lub kwas winowy. Wyniki badań wskazały na znaczny spadek szybkości degradacji kwasu askorbinowego przez te stabilizatory zarówno w świetle, jak i ciemności, a najlepszy okazał się kwas cytrynowy.

– Stabilizację witaminy C osiąga się także poprzez zastosowanie innych przeciwutleniaczy, takich jak DL-metionina, mannitol, sorbitol, sacharoza, dekstroza, tiosiarczan sodu, sole halogenkowe, tripletowe wygaszacze, środki kompleksujące metale i różne środki zwiększające lepkość

– Obecność kwasu metafosforowego zwiększa stabilność witaminy C i działa na układ lepiej niż kwas cytrynowy.

– Wodny roztwór kwasu askorbinowego ulega szybkiemu utlenianiu, ale jego stabilność wzrasta w środowisku kwaśnym i lekko zasadowym po dodaniu acetonitrylu. Zaobserwowano, że związek ten zmniejsza czterokrotnie szybkość degradacji witaminy C przy stężeniu 0,2%, natomiast przy stężeniu 2,0% szybkość reakcji osiąga najniższą wartość.

– Mikrokapsułkowanie z użyciem gumy arabskiej lub żelatyny i emulgowanie to szeroko stosowane techniki stabilizacji kwasu askorbinowego w preparatach.

Czy warto kupować produkty kosmetyczne z kwasem akskorbinowym?

Wszystko zależy od formuły kometyku, czyli od wiedzy i doświadczenia technologa.  Badania potwierdziły, że kwas askorbinowy musi być w środowisku kwaśny pH 3,5, aby dostać się głębiej. W tym samym eksperymencie stwierdzono, ze maskymalne wchłanianie przezskórne wyniosło 20%.   Mikrodermabrazja i sonoforeza znacznie poprawiają penetrację witaminy. Obecnie kwas askorbinowy w kosmetykach powinien być stabilny, a technologie produkcyjne opierają się na dowodach naukowych. Często spotyka się witaminę C w proszku do zmieszania z aktywatorem i taka forma wydaje się być bardziej stabilna. Jednak produkt produktowi nie równy i nawet drogie kremy mogą zawierać pochodne kwasu, które albo słabo penetrują, albo nie ulegają konwersji. Ważne jest więc, aby przed zakupem przeanalizować etykietę i nie dać się oszukać. Jak już wiecie jest wiele pochodnych witaminy C, które są bardziej stabilne, jednak zbyt mało zbadane. W takim przypadku ja, jako biotechnolog rekomenduję aby szukać produktów z Ascorbic Acid w INCI.

Bezpieczeństwo

Kwas askorbinowy został umieszczony przez FDA na liście substancji bezpiecznych do stosowania w żywności GRAS. Dodatkowo związek ten został oceniony przez Panel Eksprtów CIR i otrzymał status substancji bezpiecznej do stosowania w produktach kosmetycznych. W badaniach bowiem nie wykazano genotoksyczności ani rakotwórczości. Kwas askorbinowy ma potencjał lekko drażniący w większych stężeniach, zwłaszcza przy niskim pH.

Męska pielęgnacja

Do niedawna pielęgnacja męskiej skóry była tematem tabu, a panowie z problematycznymi cerami nie wiedzieli gdzie szukać pomocy. Na szczęście męska część społeczeństwa coraz częściej odwiedza gabinety kosmetyczne i kupuje kosmetyki z linii im dedykowanych.  Skóra mężczyzny ma budowę podobną do skóry kobiet, jednak, różni się pod wieloma względami. Twój mąż lub chłopak powinien mieć swoją bazę kosmetyków, a Ty powinnaś przekonać go, że czasy mycia twarzy wodą z mydłem dawno minęły.

Męska skóra stale pozostaje pod wpływem działania hormonów męskich – androgenów. Wiąże się to z większą aktywnością gruczołów łojowych i co za tym idzie, większą ilością rozszerzonych porów, przetłuszczaniem skóry, a w konsekwencji podatność na infekcje i trądzik.  Mężczyźni mają grubszą warswtę rogową oraz skórę właściwą, a włókna kolagenowe i elastynowe tworzą zwartą strukturę. Ich skóra jest bardziej odporna na czynniki atmosferyczne i mniej wrażliwa niż skóra kobiet. Dodatkowo obecna jest większa ilość melanocytów, co wpływa na ciemniejszy fototyp. Mężczyźni mają bogatszą warstwę brodawkowatą, co oznacza, że skóra jest lepiej ukrwiona i dotleniona. Wszystkie wymienione cechy wpływają na wolniejsze starzenie się skóry. Może dlatego częściej spotyka się, że mężczyźni wybierają młodsze kobiety?

Duża aktywność gruczołów łojowych powoduje, że płaszcz hydrolipidowy jest gruby. Stwarza to barierę dla produktów kosmetycznych. Dlatego ważna jest odpowiednia pielęgnacja i pozbycie się kosmetyków „do wszystkiego”. Męskie grono musi zrozumieć, że żel pod prysznic, będący jednocześnie szamponem do włosów, może jedynie wysuszyć skórę twarzy. Z drugiej strony przekonanie mężczyzny do codziennego stosowania żelu, mleczka lub płynu micelarnego graniczy z cudem. Po co, skoro się nie maluje? Właśnie po to, żeby pozbyć się łoju i wszystkich zanieczyszczeń zbieranych przez cały dzień na twarzy i zmniejszenia bariery krem-skóra. Skoro jesteśmy przy skórze tłustej, z licznymi porami zastanówmy się ile niechcianych śmieci je zapycha. Jeśli nie zostaną usunięte, dojdzie do infekcji i trądziku pospolitego. Należy temu zapobiegać, stosując peelingi enzymatyczne lub mechaniczne.

Zasadniczą cechą odróżniającą mężczyzn od kobiet jest zarost. Obecna moda na drwala zyskała wielu zwolenników, co skutkuje jeszcze większymi problemami skórnymi. Włosy na twarzy nie usprawiedliwiają braku pielęgnacji, co może prowadzić do wielu powikłań np. złuszczania skóry. Ważne jest aby stosować dostępne produkty do mycia twarzy oraz pielęgnacji brody. W przypadku golenia należy wybierać kosmetyki pozbawione alkoholu, balsamy łagodzące i nawilżające. Dobrym składnikiem na zaczerwienienia po goleniu jest ekstrakt z aloesu i pantenol, które działa kojąco i przeciwbakteryjnie.  A skąd się biorą krostki? Mieszek włosowy u podstawy zostaje nadkażony bakteriami i powstaje stan zapalny objawiający się właśnie czerwonymi krostami. Tutaj nie pomogą kremy ani balsamy, bo problem będzie stale wracał. W takim przypadku, najrozsądniej pozbyć się wielorazowych maszynek do golenia i używać jedynie elektrycznych lub jednorazowych, które należy wyrzucić po każdym goleniu. 

Niezmiernie ważne jest, aby mężczyźni używali kosmetyków stworzonych z myślą o ich wymagających cerach. Używanie produktów z szuflady żony może skutkować przetłuszczaniem się skóry, zatykaniem porów oraz zwiększać prawdopodobieństwo stanów zapalnych. Kosmetyki dla mężczyzn różnią się przede wszystkim zapachem. Kobiety wolą kwiatowe, owocowe nuty, mężczyźni zaś sięgają po zapachy przypraw, drzewne, odświeżające. Kolejną różnicą jest konsystencja. Tutaj wygrywają lekkie formulacje, szybko wchłaniające się, dające natychmiastowy efekt łagodzenia po goleniu. Produkty kosmetyczne da mężczyzn powinny regulować pracę gruczołów łojowych, dbać o płaszcz hydrolipidowy, nawilżać i łagodzić podrażnienia.  Warto wybrać krem na dzień z filtrem UV, nawilżający i regenerujący krem na noc, balsam po goleniu lub kosmetyk do pielęgnacji zarostu. Rano i wieczorem należy umyć twarz żelem lub płynem micelarnym, dwa razy w tygodniu wykonać peeling. Ważne jest, aby nie przesuszyć skóry. Wbrew przekonaniom, jeśli zbyt często będziemy przesuszać skórę, tym więcej sebum będzie produkowane.